W Bundestagu pierwsze czytanie miliardowego pakietu na obronę i infrastrukturę (analiza)
CDU/CSU i SPD chcą przeforsować pakiet finansowy na obronę i infrastrukturę jeszcze w starym Bundestagu. Środki mają być odpowiedzią na wieloletnie zaniedbania w Bundeswehrze, lecz ich wykorzystanie wymaga uproszczenia procedur. Analityk Kamil Frymark powiedział PAP, że w Bundestagu najpierw musi się znaleźć odpowiednia większość.
Podczas wstępnych rozmów blok partii chadeckich i SPD zgodziły się na reformę tzw. hamulca zadłużenia, która ma na celu zwiększenie wydatków na obronność i utworzenie specjalnego funduszu finansowanego kredytami w wysokości 500 mld euro na infrastrukturę. Plany te wymagają zmiany Ustawy Zasadniczej większością dwóch trzecich głosów w Bundestagu i Bundesracie. Do jej osiągnięcia chadecy i SPD potrzebują w Bundestagu poparcia Zielonych lub liberałów z FDP.
Zieloni wypowiedzieli się już krytycznie o dodatkowych środkach w ramach długu. "Nie jesteśmy w stanie sfinansować obietnic wyborczych CDU/ CSU i SPD" - powiedziała współprzewodnicząca partii Franziska Brantner.
W czwartek w Bundestagu odbędzie się pierwsze czytanie nowelizacji Ustawy Zasadniczej autorstwa CDU/CSU i SPD. Własne projekty złożyli też liberałowie z FDP i Zieloni. Specjalne posiedzenie niemieckiego parlamentu w tej sprawie odbędzie się też 18 marca.
Analityk ds. Niemiec z Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) Kamil Frymark ocenił w rozmowie z PAP, że dodatkowe środki na obronę i infrastrukturę w formie kredytów mogą być odpowiedzią na obecną sytuację w Niemczech. Jednak - jak zauważył - w Bundestagu musi najpierw znaleźć się odpowiednia większość. "Będzie to znacząca odpowiedź na problemy wieloletnich zaniedbań RFN w obszarze inwestycji publicznych, w tym infrastrukturze, ale także np. w szkołach" - zaznaczył Frymark.
"Stąd zapowiedź przekazania części środków bezpośrednio landom. Dotyczy to również inwestycji w Bundeswehrę. W obu przypadkach warunkiem efektywnego wykorzystania środków będzie m.in. przyspieszenie i uproszczenie procedur zamawiania sprzętu czy wydawania zezwoleń na budowę czy działania infrastrukturalne" - podkreślił analityk OSW.
Pomysł chadecji i SPD budzi kontrowersje. Prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) i Partia Lewicy złożyły skargi do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. AfD argumentowała, że Bundestag w starym składzie nie ma legitymacji do decydowania o tak ważnych sprawach, jak zmiany w Ustawie Zasadniczej podczas, gdy nowy parlament z inną większością został już dawno wybrany. Ponadto - według AfD - zwołanie Bundestagu w starym składzie jest już formalnie bezpodstawne.
Dla Partii Lewicy specjalne posiedzenie Bundestagu w obecnym składzie to naruszenie praw posłów wybranych w wyborach parlamentarnych 23 lutego. Lewica sprzeciwia się też przeznaczeniu dodatkowych środków w ramach kredytów wyłącznie na obronność.
Rzecznik Federalnego Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe przekazał w środę agencji Reutera, że trybunał podejmie decyzję w sprawie skarg AfD i Lewicy przed posiedzeniem planowanym na 18 marca. W nowo wybranym parlamencie do zmian w niemieckiej Ustawie Zasadniczej będą potrzebne głosy prawicowych populistów z AfD i skrajnej lewicy.
Frymark podkreślił, że w kontekście obecnej sytuacji kluczowe będzie, czy Trybunał uzna, że zmiany w konstytucji, umożliwiające dodatkowe kredyty, zostały przeforsowane w sposób naruszający prawa poszczególnych parlamentarzystów do rzetelnego procesu legislacyjnego. "Nie dotyczyłaby ona jednak kwestionowania prawa +starego+ Bundestagu do uchwalenia zmian w Ustawie Zasadniczej podczas, gdy wybrany jest już Bundestag nowej kadencji. Ten bowiem będzie władny uchwalać prawo dopiero po ukonstytuowaniu się – to nastąpi najprawdopodobniej 25 marca. Do tego czasu wszystkie legalnie uchwalone ustawy obowiązują" - zaznaczył ekspert z OSW.
Analityk ds. Niemiec przypomniał, że Ustawa Zasadnicza przewiduje procedurę sporu konstytucyjnego między organami państwa (Organstreitverfahren). "Umożliwia ona posłom i frakcjom parlamentarnym zaskarżenie działań Bundestagu, jeśli uważają, że naruszają one ich prawa wynikające z konstytucji. Skarga nie służy do ogólnej kontroli konstytucyjności ustawy, ale do obrony praw parlamentarzystów w procesie legislacyjnym" - powiedział Frymark.
Ekspert przypomniał, że Federalny Trybunał Konstytucyjny rozpatrywał w ostatnich latach kilka podobnych spraw. W 2023 r. AfD złożyła skargę dotyczącą odmowy przyznania partii przewodnictwa w komisjach parlamentarnych. Trybunał oddalił ją, uznając, że Bundestag ma autonomię w tych kwestiach. Partia Lewicy złożyła w 2023 r. skargę dotyczącą zmian w prawie wyborczym. Chodziło o likwidację tzw. klauzuli podstawowej, umożliwiającej wejście do Bundestagu partiom zdobywającym trzy mandaty bezpośrednie. Trybunał uznał skargę za zasadną, stwierdzając naruszenie zasady równości szans partii politycznych.
21. Bundestag wybrany w wyborach 23 lutego zbierze się na posiedzeniu inauguracyjnym 25 marca.
