Czytasz dzięki

Walka szans z zagrożeniami

opublikowano: 15-05-2019, 22:00

Automatyzacja i robotyzacja to nie przyszłość, ale teraźniejszość polskiej gospodarki, choć… mogłoby być lepiej.

Uczestnicy panelu „Roboty wśród nas. Technologie i społeczeństwo”, w którym — wbrew tytułowi — wzięli udział tylko ludzie, na wstępie rozprawili się z mitami o zagrożeniu, jakie ma rzekomo wynikać z postępującej automatyzacji. Takie głosy pojawiają się w mediach już od dłuższego czasu. Najbardziej apokaliptyczne wizje mówią, że pracę może stracić nawet 800 mln zatrudnionych.

Automatyzacja i robotyzacja już postępują, a jak będzie w przyszłości?
Odpowiedź zna Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego — tak samo, tylko
szybciej.
Zobacz więcej

TEMPO BĘDZIE ROSŁO:

Automatyzacja i robotyzacja już postępują, a jak będzie w przyszłości? Odpowiedź zna Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego — tak samo, tylko szybciej. FOT. MICHAŁ LEGIERSKI/EDYTOR

— Robotyzacja to część postępu, oznacza eliminację prostych czynności wykonywanych przez ludzi. O likwidacji tylu miejsc pracy można mówić w skali globalnej, a taki proces rozłożony byłby na wiele lat — wyjaśnił Wojciech Kamieniecki, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR).

Również zdaniem Brunona Bartkiewicza, prezesa ING Banku Śląskiego, krótkoterminowe zagrożenia wynikające z postępującej automatyzacji są przeceniane, a długookresowe korzyści — niedoceniane. W banku, którym kieruje menedżer, pracuje teraz tyle samo osób, co dziesięć lat temu. W tym czasie kilkakrotnie zwiększyła się liczba zarówno indywidualnych, jak i instytucjonalnych klientów, kont oraz kredytów.

— Jak to było możliwe? Właśnie dzięki automatyzacji — powiedział Brunon Bartkiewicz.

Przypomniał, że kilkanaście lat temu, nikt w polskiej bankowości nie przewidywał, jak wielkie będzie znaczenie telefonów komórkowych, że to one będą głównym kanałem łączności między klientem a bankiem.

— Jestem przekonany, że co najmniej kilka osób na tej sali, słuchając naszej debaty, zrobiło przelewy bankowe za pomocą telefonu. Komórka to raczej najlepszy przyjaciel niż zagrażający nam wróg — stwierdził prezes ING Banku Śląskiego.

Jego zdaniem za kilka lat klient dzwoniący na bankową infolinię nie będzie w stanie odróżnić, czy rozmawia z żywym człowiekiem, czy może z maszyną.

O tym, że odwrotu od automatyzacji i robotyzacji nie ma, przekonywała Dominika Bettman, prezes Siemensa w Polsce. Te zjawiska nie są zresztą dla polskich przedsiębiorców przyszłością, ale teraźniejszością.

OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
×
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Jedne zawody znikają, inne się pojawiają. Nie należy tego postrzegać w kategoriach zagrożeń, ale szans — stwierdziła menedżerka, odnosząc się do perspektywy masowych zwolnień.

Te opinie wydaje się podzielać Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

— Automatyzacja przy obecnym poziomie bezrobocia jest realną odpowiedzią na potrzeby rynku pracy w Polsce — stwierdziła minister.

Łyżkę dziegciu do beczki miodu dorzucił Mirosław Mirosławski, wiceprezes ABB, firmy, która nie tylko wykorzystuje roboty, ale też je produkuje.

— Wydawać by się mogło, że przy takim wzroście gospodarczym i bezrobociu będziemy mieli do czynienia z dużą presją na robotyzację. Tymczasem szału nie ma. Nie czujemy ogromnej presji rynku. Polska, najłagodniej rzecz ujmując, nie należy do liderów robotyzacji — stwierdził menedżer z polskiego ABB.

Jego zdaniem to się nie zmieni, dopóki praca człowieka będzie bardziej opłacalna niż inwestycje w automatyzację. Słabsze punkty da się dostrzec również w systemie edukacji. Wojciech Kamieniecki zauważył, że choć na wielu polskich uczelniach są kierunki automatyzacja i robotyzacja, to nie cieszą się szczególną popularnością wśród kandydatów. NCBiR chce zmienić ten stan rzeczy. Sposób na to podpowiedział Adam Góral, prezes Asseco Poland. Uważa, że należy bardziej zadbać o naukę matematyki w szkole. Kolejnym problemem może być współpraca starszych, bardziej doświadczonych pracowników z młodszymi, którzy są w większym stopniu nastawieni na technologiczne innowacje. W wielu firmach na tej linii pojawiają się tarcia. Zdaniem założyciela i prezesa Asseco Poland tylko przenikanie się wiedzy i kompetencji obu grup zapewni bezkonfliktową ciągłość funkcjonowania biznesu.

— Trzeba być przygotowanym na ciągłe poszerzanie wiedzy i kompetencji — podsumowała Jadwiga Emilewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane