WAN wylicytował Centromor

Katarzyna Kapczyńska
24-08-2007, 00:00

Firma deweloperska czeka z toastem, bo licytacja została zaskarżona. Zarząd Centromoru namawia nowego akcjonariusza na giełdę.

Firma deweloperska czeka z toastem, bo licytacja została zaskarżona. Zarząd Centromoru namawia nowego akcjonariusza na giełdę.

Wczorajsza licytacja 52 proc. akcji gdańskiego Centromoru, dawnej centrali handlu statkami, dziś znanej głównie z atrakcyjnych nieruchomości, miała burzliwy przebieg. O przejęcie kontroli nad nią starały się firmy z różnych branż. Starcie wygrała stołeczna firma deweloperska WAN. Wylicytowana kwota przekracza 23 mln zł i jest prawie o 300 proc. wyższa od ceny wywoławczej.

Licytacja w sądzie

Czy WAN zainteresował się gdańską spółką z powodu należących do niej biurowców, czy będzie chciał reaktywować także jej działalność stoczniową i rozwijać handel urządzeniami?

— Naszą podstawową działalnością jest sektor nieruchomości. Z komentarzami musimy poczekać około dwóch tygodni, licytacja została bowiem zaskarżona. Wygraliśmy ją, ale sprawa własności wyjaśni się po rozstrzygnięciu zaskarżenia — mówi Witold Anyszka, który bezpośrednio i pośrednio kontroluje 75 proc. akcji WAN.

Pozostałe należą do funduszu Morgan Stanley Real Estate.

Zastrzeżenia do licytacji mają menedżerowie Grupy Przemysłowej, właściciela 52-procentowego pakietu akcji Centromoru, które dziś były licytowane przez komornika.

— Nie mamy nic przeciwko firmie WAN, ale licytacja w ogóle nie powinna się odbyć. Zakwestionowaliśmy przecież, wykonaną na potrzeby licytacji, wycenę akcji Centromoru — mówi Krzysztof Piotrowski, menedżer Grupy Przemysłowej.

Pakiet kontrolny był bowiem wyceniony na 10 mln zł, a cena wywoławcza sięgała 7,5 mln zł. Wycena budzi kontrowersje, bo wykonano ją na podstawie bilansu i operatów szacunkowych nieruchomości sporządzonych w 2005 r., czyli już nieco przestarzałych. Zgodnie z wyceną biegłego, wartość całego Centromoru została określona na 19,4 mln zł, a uzyskana w licytacji cena określa wartość spółki na prawie 46 mln zł

Pojawiają się informacje, że przed licytacją próbowano zaniżyć wartość spółki, rozpowszechniając wśród potencjalnych nabywców informację o zobowiązaniach firmy sprzed wielu lat.

Częściowo na parkiet

Szefowie Centromoru są zadowoleni z ceny.

— Jest bardzo dobra. Mamy jednak nadzieję, że aby osiągnąć zysk z zakupu akcji, nowy akcjonariusz rozwinie działalność spółki. Mamy opracowany plan i chcemy go mu zaprezentować — mówi Przemysław Wardyn, p. o. prezes Centromoru.

Zamierza namówić WAN, by aktywa Centromoru niezwiązane z nieruchomościami wprowadzić na giełdę. Przemysław Wardyn liczy bowiem, że nowy właściciel zechce reaktywować stoczniową działalność firmy. Aby jednak zrealizować ten plan, WAN powinien dokupić akcji, np. od syndyka Stoczni Szczecińskiej Porta Holding w upadłości (spółki także należącej do Grupy Przemysłowej), który ma 28 proc. akcji Centromoru.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WAN wylicytował Centromor