Warto dbać o wizerunek firmy

Dorota Czerwińska
opublikowano: 2014-08-11 00:00

TRZY PYTANIA DO… MARZENY MILINKIEWICZ, DYREKTOR OPERACYJNEJ W AGENCJI ZATRUDNIENIA RANDSTAD

1. Czy rzeczywiście blisko nam do rynku pracownika?

Na rynku pracy widać zmiany. Rosną trudności w pozyskiwaniu — na razie przede wszystkim dobrych — pracowników. Zdarza się, że dla jednego kandydata mamy trzy oferty pracy. Ale bywa też, że kandydat, który zgłasza się do nas jednego dnia, następnego nie jest zainteresowany ofertą, bo… ma już pracę.

2. Jakich pracowników to dotyczy?

Przede wszystkim wykwalifikowanych pracowników produkcyjnych, operatorów maszyn, wózków widłowych lub CNC, ale także doświadczonych pracowników produkcyjnych. Zmiany widać w woj. mazowieckim, na Górnym Śląsku i w pobliżu aglomeracji, wokół których skupiają się inwestycje.

3. A może pracownicy, mówiąc o chęci zmiany pracy, chcą wzbudzić w pracodawcach niepokój i zmusić do podwyżek, benefitów itd.?

Daleko nam jeszcze do sytuacji z 2007 r., jednak firmy powinny już uważnie spojrzeć nie tylko na oferowane warunki zatrudnienia, ale też na swój wizerunek, który często wpływa na wybór oferty przez pracownika. Trudno będzie zachęcić do pracy kandydatów, jeśli w działach produkcyjnych firma zatrudnia na umowy cywilnoprawne, a nadal, niestety, takie praktyki są stosowane. Z kolei benefity — opieka medyczna lub szkolenia — z pewnością będą zachętą. Niekoniecznie trzeba podnosić wynagrodzenia zasadnicze, choć warto wiedzieć, jak wyglądają w porównaniu do oferowanych przez konkurencyjnych pracodawców z sąsiedztwa. Jeśli odchylenie jest duże, to rewizja stawek może być konieczna. Można także wprowadzić lub uatrakcyjnić system premiowy oparty na uzyskiwanych wynikach, dzięki czemu zachowana zostanie elastyczność kosztów. Możliwości jest wiele.