Węgierski wzorzec

Agnieszka Janas
opublikowano: 2005-03-22 00:00

Sandor Demjan buduje dzielnicę Budapesztu. Nie ukrywa, że nowe centra miast chce tworzyć także w Polsce. Już zaczął... nowe Katowice.

Węgierski deweloper TriGranit Development Corporation (TriGranit) zapowiada rozszerzenie działalności inwestycyjnej w Polsce.

— W tej chwili jest to dla nas kraj strategiczny. Chcemy zrealizować tu co najmniej 12 centrów handlowo-rozrywkowych o charakterze miejskim, czyli zawierających obiekty tworzące całe dzielnice — mieszkania, muzeum, biurowce itp. W tej chwili trwa budowa Silesia City Center w Katowicach. Negocjujemy zakup działek w Gdańsku, Lublinie, Szczecinie, Wrocławiu i Gdyni. Bierzemy udział w przetargu na zabudowę pierzei placu Piłsudskiego w Warszawie. W stolicy negocjujemy też zakup działki pod biurowiec na Mokotowie. Interesuje nas zabudowa placu Defilad w stolicy, o ile jej władze zdecydują się na inwestycje w tym miejscu. Szacunkowa wartość projektów może wynieść nawet 3 mld EUR — mówi Todd Cowan, dyrektor zarządzający TriGranit Development Corporation.

Tak gigantyczne plany rodzą pytanie o możliwości ich sfinansowania oraz o dotychczasowe osiągnięcia dewelopera.

— Nie martwimy się o pieniądze. Współwłaścicielami TriGranitu, obok Sandora Dejmana (70 proc. udziałów), są EBOR oraz AIG New Europe Fund. Do tego grona dołączy wkrótce londyńska rodzina Rothschildów — informuje Todd Cowan.

Nad Dunajem

Wizytówką inwestora jest projekt Millennium City Center (MCC), realizowany nad brzegiem Dunaju w Budapeszcie. Powierzchnia terenu wynosi 470 tys. mkw., planowana zabudowa to 450 tys. mkw. W skład projektu MCC wchodzą: centrum handlowe, muzeum sztuki współczesnej, centrum wystawowe, filharmonia, muzeum sztuki ludowej, teatr folkloru, sala kongresowa na 6 tys. osób, 5-6 hoteli, biura, apartamenty, łaźnia termalna, kasyna. Wartość inwestycji szacowana jest na 700 mln EUR. Tuż przed narodowym świętem Węgier, obchodzonym 15 marca, oddany został do użytku nowy budynek Filharmonii Narodowej. W obiekcie mieści się także teatr dramatyczny oraz muzeum Ludwiga, które gromadzi sztukę nowoczesną.

— Ta część projektu kosztowała 150 mln EUR. Parlament węgierski wyraził zgodę na wynajęcie jej przez rząd na 30 lat od TriGranitu. Po tym czasie budynek przejdzie na własność państwa. Zysk spółki wyniesie 12 proc. wartości projektu — tłumaczy Istvan Sokorai z TriGranitu.

To nie jedyny obiekt oddany do użytku. Wybudowany został już także teatr zwany House of Tradition oraz trzy apartamentowce.

Z mapą po sklepie

W Budapeszcie TriGranit zrealizował też dwa centra handlowe: Polus City Center oraz WestEnd City Center. Ten ostatni obiekt handlowo-usługowy, największy na Węgrzech, zlokalizowany został przy dworcu kolejowym. Częścią składową WestEnd, oprócz galerii handlowo-rozrywkowej, jest hotel Hilton, biura oraz park na dachu obiektu. Galeria handlowa mieści 400 sklepów, 15-salowe kino oraz część gastronomiczną. Najemcy płacą od 600 do 1,2 tys. EUR rocznie za mkw. powierzchni. W skład czynszu wchodzą także opłaty za użytkowanie części wspólnych oraz 3 EUR za mkw. miesięcznie na fundusz marketingowy. Ponieważ centrum odwiedza rocznie około 20 mln klientów, TriGranit nie narzeka na brak chętnych kupców. Obiekt wynajęty jest w 100 proc., a na liście oczekujących znajduje się prawie 150 firm. Rocznie wymienia się 3 proc. najemców. Spółka sama zarządza obiektem.

— Istotą naszej działalności jest powtarzalność projektów. Dlatego będziemy przenosili te wzorce do miast Polski — zapewnia Sandor Demjan, założyciel i właściciel większościowy TriGranitu.

Jeśli deweloper przeniesie zasady budowy centrów miast na polski grunt i zainwestuje deklarowaną kwotę, może to zaowocować zajęciem przez niego pozycji najważniejszego gracza wśród inwestorów w branży nieruchomości. A także budową nowych dzielnic, spełniających tradycyjne funkcje miast.

Możesz zainteresować się również: