Bronisław Geremek. Zawiązująca się w Parlamencie Europejskim nowa frakcja posłów z partii liberalnych i centrowych oficjalnie zgłasza naszego byłego ministra spraw zagranicznych na przewodniczącego PE. Jego szanse zależą od tego, czy dwie największe grupy — chadecko-konserwatywna i socjalistyczna — dogadają się w sprawie podzielenia 5-letniej kadencji przewodniczącego na połowy. Jeśli się skłócą, to profesor Geremek może okazać się idealnym kandydatem kompromisowym.
Andrzej Pęczak. Łódzki poseł SLD, od lat będący sztandarowym przykładem najciemniejszych związków polityki z biznesem, mimo wewnętrznego oporu zrezygnował z przewodniczenia sejmowej komisji do spraw — o ironio! — kontroli państwowej. Zawiesił także członkostwo w SLD, czując zagrożenie straszną karą usunięcia z partii. Oczywiście „cierpi za niewinność” — która to deklaracja, w zestawieniu z materiałami prokuratury, świadczy o wyjątkowym tupecie byłego łódzkiego barona.