w GÓRĘ
Adam Małysz
W ostatnim dniu jego sportowej kariery uwielbienie kibiców dla króla skoków sięgnęło tatrzańskich szczytów. Z decyzją Adama Małysza o odejściu nie zgodziła się przyroda, śnieżycą usiłując uniemożliwić mu oddanie w Zakopanem ostatniego skoku. Orzeł uszanował kibiców i na własną odpowiedzialność, wbrew sugestiom organizatorów, na pożegnanie Wielkiej Krokwi pofrunął.
w DÓŁ
Franciszek Smuda
Kolejny blamaż jego drużyny, tym razem 0:2 ze słabiutką Litwą, potwierdza, że poziom reprezentacji jest absolutnie najsłabszym punktem przygotowań Polski do EURO 2012. Gdyby ekipa Franciszka Smudy grała w eliminacjach, nie miałaby szans na awans do finałowego turnieju. No cóż, za rok zagramy tylko trzy mecze grupowe i szybko przestaniemy się denerwować.