West LB: stan gospodarki jest lepszy, niż się sądzi

Marek Druś
02-05-2001, 12:11

Opinie o stanie polskiej gospodarki są zdecydowanie gorsze niż wskazują na to osiągane przez nią wyniki, napisali analitycy Westdeutsche Landesbank w kwietniowym raporcie.

Według WestLB, w ostatnim czasie nastąpiło dość zaskakujące zjawisko rozbieżności opinii o gospodarce polskiej i wyników przez nią osiąganych. Pomimo realnie stabilnej wartości podstawowych wskaźników ekonomicznych, komentatorzy stanu polskiej gospodarki starają się przekonać, że jest z nią źle.

Dochodzi do tak dziwnych sytuacji, jak ostatnia rozbieżność opinii OECD, które twierdząc że polska gospodarka mocno spowolni w 2001 roku, przewiduje tegoroczny wzrost PKB o 3,8-3,9 proc., czyli zaledwie o 0,2-0,3 proc. mniej niż w ubiegłych dwóch latach.

WestLB spodziewa się, że wzrost PKB na koniec roku będzie bliższy dolnej granicy wartości wzrostu PKB przewidywanego przez OECD.

- Jak na gospodarkę schładzaną ostro restrykcyjną polityką monetarną, tempo wzrostu gospodarczego w tym roku będzie całkiem przyzwoite – napisano w raporcie.

Zdaniem WestLB, w ciągu ostatnich kilku miesięcy nie doszło do znacznych zmian w polityce gospodarczej. Nadal utrzymywane są zarówno korzystne jak i niekorzystne jej elementy. Z tych pierwszych najważniejsze jest utrzymywanie się tendencji wzrostu dynamiki eksportu. Z drugich, najsłabszym elementem już od szeregu miesięcy jest polityka fiskalna.

Ekonomiści niemieckiego banku uważają, że najsłabszy pod względem wyników kwartał tego roku polska gospodarka ma już za sobą. Wyniki kolejnych powinny być już lepsze. Zwłaszcza, że utrzymają się pozytywne tendencje poprawy sytuacji, m.in. dalszy wzrost eksportu, produkcji przemysłowej i spadek cen.

Choć zarysowany obraz gospodarki jest dość optymistyczny, analitycy WestLB dostrzegają także słabość niektórych jej elementów. Ważny jest fakt przewidywanego „bezzatrudnieniowego” wzrostu produkcji przemysłu w ciągu najbliższych miesięcy. Oznacza to, że nie można liczyć na szybką poprawę wskaźnika bezrobocia, które według badań koniunktury, nadal będzie się zwiększać.

Zdaniem WestLB, „piętą achillesową” polskiej gospodarki są także finanse publiczne. Niepokój budzą „rozpaczliwe wysiłki” resortu finansów, jak określono to w raporcie, skierowane na poszukiwanie źródeł dochodów budżetowych. Dotyczy to m.in. propozycji nowych regulacji dotyczących rozliczania się z podatku VAT. Działania te spowodowane są zagrożeniem realizacji planowanych w budżecie dochodów, wynikającym m.in. z wolniejszego od założeń realnego wzrostu PKB, co ma zawiązek z szybszym od zakładanego tempem spadku inflacji.

Marek Druś, m.drus@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / West LB: stan gospodarki jest lepszy, niż się sądzi