Rząd musi słuchać partnerów. Przedsiębiorcy ostrzegają przed ryzykiem zwrotu środków z KPO

Rząd musi słuchać partnerów. Przedsiębiorcy ostrzegają przed ryzykiem zwrotu środków z KPO

21-10-2025, 12:42

Problem jak zwykle polega na tym, żeby druga strona słuchała – mówi Łukasz Bernatowicz, prezes Związku Pracodawców Business Centre Club. Czasem się to udaje lepiej, czasem gorzej. Przedstawiciele przedsiębiorców apelują o rzeczywisty dialog w sprawie wydatkowania środków z Krajowego Planu Odbudowy, które miały stać się impulsem modernizacyjnym dla polskiej gospodarki, a dziś – ich zdaniem – są zagrożone niewłaściwym wykorzystaniem. Po miesiącach opóźnień pieniądze z KPO wreszcie zaczynają trafiać do Polski. To ogromna szansa na cyfrowy i technologiczny skok rozwojowy, który miał przyspieszyć transformację energetyczną oraz zwiększyć konkurencyjność firm. Jednak, jak podkreśla ekspert Business Centre Club, sukces programu zależy nie od wysokości środków, lecz od jakości dialogu między administracją a biznesem. [embed do nagrania wideo] Dialog gwarancją skuteczności Business Centre Club jako organizacja reprezentatywna uczestniczy w dialogu społecznym i w pracach komitetu monitorującego wydatkowanie funduszy z KPO. – BCC od początku bierze udział w dialogu społecznym, który wydaje się najlepszą platformą do konsultowania najważniejszych dla gospodarki kwestii – jak choćby środki z KPO – mówi Łukasz Bernatowicz. W jego ocenie to właśnie ten dialog ma być gwarancją skutecznego wykorzystania pieniędzy, które w założeniu miały pełnić funkcję „nowego planu Marshalla” dla polskiej gospodarki. Eksperci BCC biorą udział w pracach nad rekomendacjami dotyczącymi wdrażania KPO i podkreślają, że rząd powinien aktywnie korzystać z wiedzy praktyków rynku – ludzi, którzy na co dzień prowadzą inwestycje i wiedzą, jak efektywnie wydawać środki unijne. Problem w tym, że administracja rządowa często ogranicza się do formalnych konsultacji, nie przekładając ich na realne decyzje. – Problem, jak zwykle, polega na tym, żeby druga strona słuchała. Z każdym rządem jest właśnie ten problem, że niechętnie to robi, mimo że po naszej stronie są eksperci i fachowcy – mówi Bernatowicz. Usłyszeć głos biznesu Z perspektywy przedsiębiorców kluczowe jest, aby Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej w kolejnych etapach wdrażania programu faktycznie wsłuchiwało się w głosy partnerów społecznych. Brak takiej współpracy może prowadzić do błędów i nieefektywności w wydatkowaniu funduszy. – Pojawiło się ryzyko, że część środków przeznaczonych właśnie na prywatnych przedsiębiorców będziemy musieli zwracać – ostrzega prezes ZP BCC. To zaniepokojenie nie jest bezpodstawne. Polska ma ograniczony czas na wykorzystanie środków z KPO, a zbyt biurokratyczne podejście do ich dystrybucji może sprawić, że zamiast modernizacyjnego impulsu program stanie się źródłem nowych problemów. BCC apeluje więc o „prawdziwy dialog”, w którym rząd potraktuje organizacje pracodawców jako partnerów, a nie jedynie uczestników formalnych konsultacji. Współpraca z biznesem – jak podkreśla Bernatowicz – jest nie tylko warunkiem skutecznego wykorzystania funduszy, ale też gwarancją, że inwestycje finansowane z KPO rzeczywiście przyniosą długofalowe efekty dla gospodarki. Jeśli środki zostaną wydane mądrze, Krajowy Plan Odbudowy może stać się narzędziem transformacji polskiej gospodarki. Jeśli nie – Polska straci unikalną szansę na przyspieszenie rozwoju i poprawę konkurencyjności firm.

Firmy muszą się obudzić: cyberataki nie poczekają

Firmy muszą się obudzić: cyberataki nie poczekają

21-10-2025, 07:47

Firmy muszą się obudzić: cyberataki nie poczekają Cyberbezpieczeństwo przestało być tematem dla działów IT — dziś to kwestia przetrwania biznesu. – Polska jest najbardziej atakowanym krajem w sieci. Średnio co 39 sekund dochodzi do próby włamania do różnych systemów z wrażliwymi informacjami – mówi Bożena Leśniewska, wiceprezeska Orange Polska ds. rynku biznesowego. Na EFNI temat odporności i bezpieczeństwa zdominował tegoroczne dyskusje. Generał Kukuła mówił o strategicznej odporności państwa, a biznes – o odporności cyfrowej. Bożena Leśniewska, wiceprezeska Orange Polska ds. rynku biznesowego, podkreśliła, że w świecie coraz bardziej opartym na danych to właśnie cyberataki są dziś jednym z największych wyzwań dla firm. – Skala zagrożeń rośnie dramatycznie. Ponad 70 proc. polskich firm doświadczyło wycieku danych w ostatnich latach, a wiele z nich dowiedziało się o tym dopiero po kilkunastu miesiącach – zaznaczyła. Według Bożeny Leśniewskiej problemem nie jest tylko liczba ataków, ale też niska świadomość. – Wielu przedsiębiorców, zwłaszcza mniejszych firm, wciąż sądzi, że antywirus wystarczy. A tak nie jest. Cyberbezpieczeństwo wymaga dziś kompleksowego podejścia, wsparcia ekspertów i zaprojektowania rozwiązań odpowiednich dla charakteru danego biznesu, jego skali czy stopnia rozproszenia – mówi wiceprezeska Orange Polska. Coraz więcej przedsiębiorstw zaczyna traktować wydatki na cyberbezpieczeństwo jako inwestycję, nie koszt. Jak tłumaczy Bożena Leśniewska, świadomość często przychodzi dopiero po szkodzie, a największą motywacją bywa doświadczenie realnego ataku. – To mit, że cyberbezpieczeństwo jest drogie. Koszt przestoju, utraty danych czy reputacji jest nieporównywalnie większy. W przyszłości firmy bez odpowiednich zabezpieczeń po prostu wypadną z rynku – dodaje. Orange Polska rozwija ofertę dla biznesu w tym zakresie – od audytów bezpieczeństwa, przez usługi Security Operations Center, po rozwiązania chmurowe projektowane z myślą o ochronie danych. Firma prowadzi też Centrum Doświadczeń Cyberbezpieczeństwa – miejsce, w którym menedżerowie i zarządy mogą wziąć udział w symulacji prawdziwego cyberataku. – W trakcie półtoragodzinnej gry decydenci podejmują decyzje w czasie ataku ransomware. Często dopiero wtedy widzą, jak bardzo są nieprzygotowani i jak wiele mogą stracić – mówi Bożena Leśniewska. Orange idzie krok dalej – przenosi edukację o cyberzagrożeniach także do świata wirtualnej rzeczywistości. Na bazie swojej platformy metaversalnej pokazuje, jak z pozornie niewinnego błędu pracownika może rozwinąć się pełnoskalowy atak, który paraliżuje całą firmę. Firma od lat rozwija narzędzia ochronne we własnej sieci, m.in. system CyberTarcza, który w czasie rzeczywistym blokuje złośliwe strony i ruch sieciowy. W samym 2024 r. Orange zablokował dostęp do 305 tys. stron phishingowych i ochronił 5 mln użytkowników. – Cyberbezpieczeństwo to nie modny trend, tylko fundament przyszłości biznesu. Firmy, które tego nie zrozumieją, obudzą się za późno – podsumowuje wiceprezeska Orange Polska.