Notowania ropy zbliżyły się do 35,50 USD za baryłkę. To najniższy poziom od blisko dwóch miesięcy. Wczoraj kurs ropy spadł o kilkanaście centów. Powodem zniżki były ostatnie wydarzenia w Iraku.
Zdaniem komentatorów, pozytywnie na rynek paliw wpłynęło przekazanie przez Amerykanów władzy w Iraku. To wydarzenie może znacznie ograniczyć akty sabotażu wymierzone w iracką infrastrukturę paliwową. Jeśli tak, to należy oczekiwać wzrostu podaży ropy z tego kraju. Jednak powodów przeceny ropy jest więcej. Zdaniem dealerów, spekulanci realizują zyski także dlatego, że pojawiło się więcej ropy z Norwegii, gdzie zakończył się strajk pracowników przemysłu paliwowego.