Wielkie drążenie

PB
opublikowano: 11-09-2009, 00:00

Gazu w Polsce szuka już kilkanaście spółek polskich i zagranicznych. A jest czego szukać.

Żeby zapewnić Polsce bezpieczeństwo energetyczne, wiele firm szuka gazu bez ustanku. Jedna robi to najintensywniej

Gazu w Polsce szuka już kilkanaście spółek polskich i zagranicznych. A jest czego szukać.

Pod polską ziemią może się znajdować nawet od 600 mld do 1,5 bln metrów sześciennych gazu ziemnego. Rocznie zużywamy prawie 14 mld metrów sześciennych.

Kto wierci?

To prawda znana od dawna:

Żeby zapewnić sobie bezpieczeństwo energetyczne, musimy szukać wciąż nowych zasobów gazu ziemnego w kraju i powiększać podziemne magazyny gazu. Każde nowo odkryte złoże to mniej gazu z zagranicy. Większość wydobywanego u nas gazu pochodzi z odwiertów PGNiG. W ubiegłym roku spółka wydobyła z krajowych złóż ponad 4 mld metrów sześciennych gazu — to 31 proc. całego polskiego zużycia, szacowanego na 14 mld metrów sześciennych (pozostali producenci zapewniają 7 proc.). W swojej strategii do 2015 roku PGNiG zakłada m.in. zwiększenie krajowego wydobycia gazu ziemnego do poziomu blisko 4,5 mld m sześc. i ulepszenie metodologii prowadzenia prac poszukiwawczych. Gazowe odwierty drążone są głównie w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego i Rzeszowa. Tam są największe i najbardziej opłacalne złoża gromadzące około 98 mld metrów sześciennych gazu ziemnego. Lecz niejedyne. Kilkanaście prywatnych spółek szuka ich w całej Polsce, od Małopolski, przez Mazowsze, aż po Pomorze. Wierzą bowiem, że Polska "leży na gazie". Dosłownie. Dotychczas bowiem polskie zasoby zostały przebadane do głębokości 3,5 km. Tymczasem wielu ekspertów uważa, że prawdziwe morze gazu znajduje się znacznie głębiej. Mówi się nawet o 1,5-2 bln metrów sześciennych. Tyle tylko, że są to na razie prognozy.

Wielu chętnych na gaz

Według danych Ministerstwa Środowiska z marca tego roku, wydano 227 koncesji na wydobycie ropy naftowej i gazu ziemnego w Polsce. (PGNiG — 219 koncesji, Petrobaltic — 4, ZOK — 2 oraz po jednej spółkom DPV Service i FX Energy Poland). Dużo mniej, lecz dla znacznie większej liczby firm, wydano koncesje na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż ropy naftowej i gazu ziemnego. Aż 15 firm otrzymało w sumie 152 koncesje (dane za MŚ, według stanu z lutego 2009). Oprócz potentatów, którzy otrzymali większość koncesji (PGNiG, PKN Orlen, RWE Dea AG czy ExxonMobil), są też małe firmy prowadzone przez byłych nafciarzy. Ich zdaniem w Polsce jest gaz i warto go szukać. Pierwszą z nich, która tego dowiodła, jest spółka FX Energy, która znalazła i eksploatuje złoże gazu w okolicach Środy Wielkopolskiej. To zarazem pierwsza w Polsce prywatna firma wydobywająca gaz ziemny. Spółka zamierza w najbliższym czasie szukać gazu w okolicach Szczecina i Gorzowa Wielkopolskiego, a także w Polsce centralnej, w okolicach Rawy Mazowieckiej, licząc na znalezienie złoża zawierającego około 8 mld metrów sześciennych gazu.

Jednak największe i najbardziej obiecujące złoża gazu znajdują się na zachodzie kraju, zwłaszcza w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego i dalej przez Poznań aż pod Kalisz. Brytyjska spółka Aurelian Oil Gaz skupiła się na poszukiwaniu gazu właśnie w okolicach Poznania.

— W Polsce mamy koncesje na poszukiwanie i rozpoznawanie na kilku obszarach: w okolicach Poznania — 2 koncesje: Poznań Wschód i Poznań Północ. Na południowy wschód od tego miasta wykonano w 2007 roku odwiert potwierdzający występowanie gazu i obecnie przygotowujemy się do wykonania odwiertów produkcyjnych i budowy kopalni. Ponadto mamy koncesje w okolicach Kalisza — koncesja Kalisz, w województwie lubuskim — koncesje Torzym i Cybinka, w Karpatach Zachodnich — koncesje Bielsko-Biała, Budzów, Jordanów i Mszana Dolna. Z kolei w Bieszczadach mamy udział w ośmiu koncesjach w ramach umowy o wspólnych operacjach z PGNiG i EUROGAS Polska. Poza tym czekamy na otrzymanie dwóch dalszych decyzji o przyznaniu koncesji w Karpatach Zachodnich — koncesje Cieszyn i Bestwina — mówi Frank Jackson z Aurelian Oil Gas PLC.

W okolicach Zielonej Góry poszukiwania gazu prowadzi inna brytyjska spółka — Celtique Energie, której założycielem jest Nigeryjczyk Rilwanu Lukman, były szef OPEC.

Z kolei Lane Energy Poland — polskie przedstawicielstwo brytyjskiej Grupy 3Legs Resources wierzy w bogate złoża gazu na Pomorzu, gdzie ma już kilka działek w okolicy Lęborka, Pasłęka (powiat elbląski), Stegny (powiat nowodworski), Cedrów Wielkich (powiat gdański) i Karwi (powiat pucki). W czerwcu tego roku koncesję na poszukiwanie złóż otrzymała od Ministerstwa Środowiska kanadyjska firma BNK Petroleum INC, która również na Pomorzu w powiatach sławieńskim, słupskim i starogardzkim rozpocznie poszukiwania złóż gazu.

Na znalezienie gazu na Mazowszu liczy spółka Mazovia Energy Resources. Nie ona jedna. W okolicach Mińska Mazowieckiego gazu szuka spółka DallasEnergy z Teksasu. Ma nadzieję na odkrycie złoża gazu zalegającego w tutejszych łupkach ilastych, które znajdują się również na Lubelszczyźnie i w okolicach Elbląga, gdzie spółka również prowadzi poszukiwania.

Co prawda, gaz zalega głównie w warstwach piaskowca, lecz w przypadku łupków łatwiej go znaleźć.

Na poszukiwania gazu na Mazowszu koncesję otrzymał niedawno koncern ExxonMobile, który szuka gazu również na Lubelszczyźnie. To obiecujący obszar, na którym wiele firm spodziewa się trafić na bogate złoża gazu, zwłaszcza "gazowy pas" ciągnący się od Mińska Mazowieckiego aż po Chełm i Zamość.

Współpraca liderów

Na obrzeżach samego Lublina, w miejscowości Świdnik Duży, ze złóż Mełgiew i Ciecierzyn PGNiG od kilku lat prowadzi wydobycie gazu, którego ilość wystarczyłaby na pokrycie potrzeb samego Lublina. Niewykluczone, że na gaz natrafi tu również PKN Orlen, który na sporym obszarze Lubelszczyzny szuka złóż ropy naftowej.

Zresztą, obie firmy przełamują lody i podejmują współpracę wydobywczą. 22 czerwca tego roku podpisały umowę o współpracy w tym zakresie. Wspólny projekt dotyczy złoża Sieraków.

Złoże Sieraków położone jest w rejonie Gorzowa Wielkopolskiego blisko perspektywicznej kopalni PGNiG Lubiatów-Międzychód-Grotów. Produkcja ruszy w 2018 r. Nakłady inwestycyjne w pierwszych dwóch latach mają wynieść 50 mln zł. Ogółem projekt pochłonie do 400 mln zł. Współpraca PGNiG z Orlenem to krok w dobrym kierunku. Na świecie zwykle przy jednym projekcie wydobywczym współdziała kilka firm, by rozłożyć ryzyko finansowe związane z wysokimi kosztami inwestycji.

92

mld metrów sześciennych

Tyle mamy w Polsce

udokumentowanych zasobów gazu.

4,1

mld metrów sześciennych

Takie było krajowe wydobycie gazu ziemnego w 2008 r.

14

mld metrów sześciennych

A na tyle szacuje się roczne zużycie tego surowca w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu