Wielkopolska: parowozy nie będą już obsługiwały pociągów pasażerskich

PAP
opublikowano: 20-03-2014, 08:05

Od początku kwietnia na trasie Wolsztyn-Leszno w Wielkopolsce przestaną jeździć pociągi pasażerskie prowadzone przez parowozy. To ostatnie w Europie regularne połączenie kolejowe wykonywane z użyciem trakcji parowej.

W ostatnich dniach spółka Koleje Wielkopolskie poinformowała PKP Cargo, że na wniosek organizatora przewozów - wielkopolskiego samorządu - od początku kwietnia lokomotywa parowała nie będzie już obsługiwała pociągów pasażerskich kursujących na trasie Wolsztyn - Leszno - Wolsztyn.

Jak poinformował PAP wicemarszałek województwa wielkopolskiego Wojciech Jankowiak, samorządowi nie udało się porozumieć z PKP Cargo, właścicielem Parowozowni Wolsztyn, w sprawie utworzenia spółki. Miała ona umożliwić istniejącej ponad 100 lat parowozowni w Wolsztynie komercyjne działanie. Województwo miało przez określony czas zamawiać w tej spółce regularne połączenia. Tymczasem PKP Cargo zaproponowało, by zamiast spółki stworzyć muzeum lub instytucję kultury.

W opinii Jankowiaka, dzięki spółce można byłoby lepiej niż dotąd pozyskiwać podmioty zainteresowane przewozami turystycznymi, okazjonalnymi i promocyjnymi. "Nie ma na chwilę obecną perspektyw rozwiązania kwestii funkcjonowania Parowozowni Wolsztyn. Propozycje powołania spółki zostały przez PKP Cargo odrzucone" - powiedział PAP Jankowiak.

Dodał, że według wcześniej poczynionych ustaleń, parowozy miały jeździć w normalnym ruchu pasażerskim na dotychczasowych zasadach przez pierwszy kwartał 2014 roku, a od kwietnia miała zacząć działać spółka. Tymczasem spółka PKP Cargo zaproponowała w tym tygodniu lokalnym samorządom powołanie tzw. muzeum współprowadzącego lub instytucji kultury. Parowozownia miałaby działać jako podmiot non-profit.

"Przedstawiliśmy koncepcję utrzymania przewozów trakcji parowej, przy jednoczesnej propozycji utworzenia na bazie Parowozowni Wolsztyn instytucji kulturalnej i muzeum, a nie czysto komercyjnej, nastawionej na zysk. Takie rozwiązanie gwarantowałby zachowanie długoterminowej perspektywy działania, poprzez zwiększenie możliwości pozyskania finansowania w postaci dotacji czy środków unijnych" - poinformował PAP dyrektor ds. komunikacji PKP Cargo SA Mirosław Kuk.

Jego zdaniem umożliwiłoby to zaangażowanie w rozwój parowozowni organizacji, firm i miłośników kolei. "Jednocześnie podtrzymaliśmy chęć realizacji przewozów trakcją parową, co jest naturalnym źródłem utrzymania parowozowni w należytym stanie" - dodał Kuk.

Jankowiak przyznał, że utrzymanie trakcji parowej jest około trzykrotnie droższe od obsługi połączeń pociągami elektrycznymi. W skali roku połączenie Leszno - Wolsztyn to koszt ponad 2,5 mln zł.

"Nie mogę w nieskończoność finansować ze środków na organizację kolejowych połączeń pasażerskich dziedzictwa kulturowego. Nasz pomysł poparty solidnym biznesplanem pokazywał, jak doprowadzić tę spółkę i parowozy do działalności rynkowej. Nie mogę dowiedzieć się od PKP Cargo, dlaczego wcześniej akceptowany projekt teraz się nie podoba. Kolejne muzeum nie załatwia sprawy. Ciągle mam nadzieję, że prezes wykaże się racjonalnością i zaproponuje powrót do pracy nad biznesplanem" - powiedział.

Kuk zapewnił, że spółka jest gotowa do prowadzenia dalszych rozmów ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. Kolejne spotkanie w sprawie przyszłości Parowozowni Wolsztyn ma się odbyć jeszcze w marcu.

W Wolsztynie od lat odbywa się Parada Parowozów z udziałem zabytkowych maszyn z całej Europy.

fot. youtube.com
fot. youtube.com
None
None
Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane