Własne robi różnicę

14-11-2016, 22:00

Kupno lokum wiąże się z wieloma ograniczeniami, jednak Polacy wolą mieć własne cztery kąty niż je wynajmować

Pod względem rozwoju rynku najmu Polska wypada blado na tle zamożniejszych krajów. — W Niemczech większość społeczeństwa nie mieszka w lokalach własnościowych, lecz je wynajmuje, w Szwajcarii robi to połowa populacji, podobnie w Austrii. Tymczasem u nas ten wskaźnik wynosi jedynie 10 proc.— mówi Sławomir Horbaczewski, ekonomista, ekspert rynku nieruchomości.

Wyświetl galerię [1/2]

KORZYSTNA OPCJA: Mieszkania na wynajem mają wiele zalet. Przede wszystkim nie wiążą właścicieli kredytem i dają większą elastyczność w życiu — twierdzi Sławomir Horbaczewski, ekonomista, ekspert rynku nieruchomości. Marek Wiśniewski

Liczy się moje

W świadomości Polaków mocno zakorzeniło się przywiązanie do własności. Stopniowo będzie jednak słabło.

— Bardzo dobrze, że rząd stawia na rozwój segmentu mieszkań na wynajem. Niezbędne jest jednak także pilne uporządkowanie tego rynku pod względem formalnym, wyposażenia go w jednoznaczne i zdrowe przepisy, zabezpieczające interesy obu stron. To absolutna konieczność, by sektor zaczął rozwijać się szybciej. Obecny system prawny, który nie zapewnia wynajmującym odpowiedniego bezpieczeństwa i niesie znaczne ryzyko udostępnienia mieszkania lokatorowi nieprzestrzegającemu umowy, jest największym zagrożeniem dla inwestorówzainteresowanych tym sektorem rynku nieruchomości — tłumaczy Sławomir Horbaczewski.

Zwrot w kierunku najmu będzie wynikał nie tylko z tego, że powielamy wzorce i zachowania społeczeństw zachodnich.

— Mieszkania na wynajem mają wiele zalet. Przede wszystkim nie wiążą właścicieli kredytem i dają większą elastyczność w życiu — twierdzi Sławomir Horbaczewski.

Korzyści z najmu kuszą także inwestorów instytucjonalnych i mikroinwestorów, którzy coraz częściej interesują się zakupem jednego bądź kilku mieszkań, które oddadzą do użytku lokatorom.

— Inwestorów przekonują także niskie stopy procentowe, zapewniające niezauważalne zyski z lokat bankowych, czy nadmierne ryzyko inwestowania na giełdzie — tłumaczy Sławomir Horbaczewski. Tymczasem średnie zyski z wynajmu mieszkania w największych miastach w Polsce mogą sięgać nawet 5 proc. rocznie. To ponad dwa razy więcej niż zwrot na lokatach bankowych, których obecne oprocentowanie to zaledwie około 2 proc.

— Zyski z wynajmu mieszkania mogą być nawet nieco wyższe niż 5 proc. Dotyczy to lokali, które wyróżniają się wyjątkowo korzystną lokalizacją, wysokim standardem, dobrym położeniem w budynku i rozkładem pomieszczeń oraz atrakcjami i rozwiniętą infrastrukturą w sąsiedztwie — wymienia Sławomir Horbaczewski.

Pod ladą

Zyski właścicieli pokoi i mieszkań rosną z początkiem roku akademickiego, jednak wielu z nich nie płaci podatku dochodowego.

— Sytuacja jest o wiele lepsza niż 10- -15 lat temu. Wprowadzenie jednolitej i względnie niskiej stawki ryczałtu od przychodów z wynajmu skutkowało gwałtownym wzrostem liczby „ryczałtowców”. Mimo zmian podatkowa szara strefa nadal jest ogromna. Dlatego fiskus powinien myśleć nad nowymi rozwiązaniami. Grupa ponad 600 tys. Polaków legalnie rozliczających najem wydaje się mniej pokaźna, jeśli uświadomimy sobie, że w całym kraju wynajmowanych lub dzierżawionych jest znacznie więcej nieruchomości — mówi Andrzej Prajsnar, z portalu RynekPierwotny.pl.

10 proc. Tyle procent polskiego społeczeństwa mieszka w wynajmowanych lokalach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Własne robi różnicę