Wożą coraz więcej

Dorota Gąsowska
opublikowano: 2006-01-12 00:00

Tanie linie odnotowały wzrosty przewozów. W 2005 r. pięć największych przewiozło ponad 68 mln osób.

Na finanse jest jeszcze za wcześnie, ale już wiadomo, ilu pasażerów skorzystało z usług przewoźników w 2005 r. Swoje wyniki zaprezentowały tanie linie.

Centralwings, jedyne polskie linie niskokosztowe, w 2005 r. przewiozły 715 tys. pasażerów. Co ciekawe, więcej osób zostało przewiezionych w ruchu czarterowym (378 tys.) niż w regularnym (337 tys.). Do października wskaźnik zapełnienia samolotów wyniósł 80 proc.

Irlandzki Ryanair przewiózł blisko 33,4 mln pasażerów — o 25,5 proc. więcej niż w 2004 r., gdy wynik ten wyniósł 26,6 mln osób. Tylko w grudniu ubiegłego roku na pokładach samolotów niskokosztowca znalazło się 2,8 mln pasażerów.

EasyJet natomiast — największy konkurent Ryanaira na rynku brytyjskich tanich linii — w 2005 r. przewiózł 30,3 mln osób (17,8-proc. wzrost w stosunku do 2004 r.). Przychody niskokosztowca wyniosły 1,38 mld GBP, o 20,5 proc. więcej niż w 2004 r.

Niskokosztowiec SkyEurope także odniósł w ubiegłym roku sukces. Odnotował blisko dwukrotny wzrost liczby pasażerów. Przewiózł 1,85 mln osób — o 94 proc. więcej niż rok wcześniej (955,9 tys.). W grudniu przewoźnik przekroczył liczbę 3 mln osób, które skorzystały z jego usług od początku działalności.

Tanie linie Wizz Air odnotowały jeszcze większy wzrost. W 2005 r. przewiozły o 233 proc. osób więcej niż rok wcześniej — odpowiednio 1,89 mln i 567,9 tys. osób. W roku bieżącym Wizz Air zamierza przewieźć trzymilionowego pasażera.

Według Urzędu Lotnictwa Cywilnego, od stycznia do końca września tradycyjne i tanie linie lotnicze przetransportowały blisko 7,7 mln osób. Z tego 2,1 mln to pasażerowie niskokosztowców.