Wyścig o to, by trafić w potrzeby klienta

opublikowano: 27-12-2017, 22:00

E-commerce Rok 2018 w e-handlu ma stać pod znakiem spersonalizowanych doświadczeń zakupowych. Sprzedawcy będą je oferować nie tylko w sieci

W mijającym roku online kupowała ponad połowa polskich internautów. Do nabywania za pośrednictwem sieci zachęca ich przede wszystkim dostępność produktów. Mowa tu nie tylko o możliwości wejścia na stronę e-sklepu o dowolnej porze dnia i nocy, ale także z różnorodnych urządzeń i oprogramowania. W przyszłym roku branża e-commerce chce jeszcze mocniej stawiać na dostosowywanie swoich platform sprzedażowych do potrzeb konsumenta — chodzi zwłaszcza o możliwości sprzedaży związane z telefonami komórkowymi.

DORĘCZENIE GRATIS: Małgorzata Gliszczyńska, dyrektor zarządzająca na Polskę i Europę Centralną w Ebayu, zaznacza, że klienci będą coraz częściej wybierać oferty objęte darmową i szybką dostawą. Zwraca uwagę, że ponad 80 proc. Polaków podczas zakupów online decyduje się na najtańszą opcję przesyłki. ZASKOCZYĆ KLIENTA: Robert Olędzki, dyrektor ds. cyfrowego biznesu w Payback Polska, podkreśla, że na postrzeganie marki przez konsumentów znacząco wpływać będą indywidualne podejście i budowanie nieoczekiwanych pozytywnych doświadczeń.
Zobacz więcej

DORĘCZENIE GRATIS: Małgorzata Gliszczyńska, dyrektor zarządzająca na Polskę i Europę Centralną w Ebayu, zaznacza, że klienci będą coraz częściej wybierać oferty objęte darmową i szybką dostawą. Zwraca uwagę, że ponad 80 proc. Polaków podczas zakupów online decyduje się na najtańszą opcję przesyłki. ZASKOCZYĆ KLIENTA: Robert Olędzki, dyrektor ds. cyfrowego biznesu w Payback Polska, podkreśla, że na postrzeganie marki przez konsumentów znacząco wpływać będą indywidualne podejście i budowanie nieoczekiwanych pozytywnych doświadczeń. Fot. ARC

— Znakomita większość klientów przed zakupem sprawdza opinię na temat produktu i na urządzeniach mobilnych porównuje jego cenę w różnych sklepach. Finalnie transakcji dokonują jednak często na laptopie lub komputerze stacjonarnym. Wychodząc naprzeciw potrzebom oraz zwyczajom zakupowym klientów, marki starają się dostosowywać platformy sprzedażowe do różnych wielkości ekranów, rozdzielczości czy systemów operacyjnych. Strategia omnichannel [wielokanałowość — przyp. red.] staje się już nie tylko kierunkiem rozwoju, ale podstawą sprawnej i skutecznej sprzedaży. Można więc przewidywać, że trend ten będzie dominował w 2018 r., a wiele platform sprzedażowych zostanie jeszcze bardziej zintegrowanych z urządzeniami, z których korzystają konsumenci podczas zakupów online — komentuje Robert Olędzki, dyrektor ds. cyfrowego biznesu w Payback Polska.

— O znaczeniu telefonów komórkowych w e-handlu mówi się od dawna, a badania rynkowe tylko potwierdzają, że trend ten sukcesywnie rośnie. Można się spodziewać, że tak będzie w przyszłym roku. Wyższy komfort użytkowania dzięki dopasowanym ofertom, bezpłatnej wysyłce i szybszej realizacji transakcji ułatwi zakupy użytkownikom mobilnym. Sukces przedstawicieli branży e-commerce w dużej mierze zależy od tego, czy firmy zajmujące się e-handlem dostosują swoje oferty i promocje do użytkowników mobile — dodaje Małgorzata Gliszczyńska, dyrektor zarządzająca na Polskę i Europę Centralną w eBayu.

Po pierwsze personalizacja

Kolejnym aspektem, na który muszą zwrócić uwagę e-handlowcy, jest rozwój rozwiązań z zakresu personalizacji zakupów opartych na technice sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym.

— Dzięki takim rozwiązaniom firmy mogą automatycznie dostosować konkretne oferty do preferencji użytkowników. Coraz więcej tych ostatnich chce, aby sprzedawcy indywidualnie podchodzili do ich zakupowych nawyków. Równie ważny będzie sposób prezentacji produktów, które dzięki wykorzystaniu danych strukturalnych mogą być prezentowane według typów i ogólnych kategorii, tym samym trafniej odpowiadając na potrzeby kupujących — podkreśla Małgorzata Gliszczyńska. Nie ulega wątpliwości, że firmy zajmujące się sprzedażą elektroniczną będą coraz częściej korzystać z danych zostawianych każdego dnia przez swoich klientów. Należy tu wspomnieć o tzw. data mining, czyli eksploracji danych. Chodzi głównie o pozyskiwanie przez komputer zgromadzonych w hurtowniach danych, które są ukryte dla ludzkiego oka.

— Informacje o zachowaniach konsumenckich w sieci są w zasięgu ręki, należy tylko w umiejętny sposób je analizować i wyciągnąć odpowiednie wnioski wpływające na działania biznesowe. Zastosowanie zaawansowanej analityki już teraz dostarcza firmom ogromnych korzyści. Przykładem może być łączenie danych pozyskiwanych w czasie rzeczywistym z informacjami historycznymi, np. na temat zaangażowania klienta. Dzięki temu dostarczenie mu spersonalizowanych doświadczeń staje się o wiele prostsze — przekonuje Robert Olędzki. Kolejnym uzasadnieniem wykorzystywania danych są rekomendacje produktów w zależności od aktualnych potrzeb lub działań konsumentów. Poprzez trafne i szybkie sugestie klienci mogą szybciej podjąć decyzję o zakupie.

Szybko i tanio

Zachęcenie do zakupu nie kończy się na wyświetleniu jego niskiej ceny i umiejętnej prezentacji zalet produktu na monitorze. W przyszłym roku jeszcze bardziej istotne stanie się budowanie wyjątkowych doświadczeń zakupowych — w szczególności związanych z dostawą produktu.

— Czas realizacji zamówienia, wygląd strony czy sposób pakowania przesyłek mogą dać klientom poczucie wyjątkowej obsługi. Ta natomiast pomaga wyróżnić się na tle konkurencji. W internetowym starciu wygrają więc te marki, które nie tylko dostarczą zamówienia szybko, ale wprawią odbiorcę w zachwyt. Doświadczenie marki budują szczegóły, które nadają jej wyjątkowości. Może to być niestandardowy format i projekt opakowania, ale również to, co konsument znajdzie poza zamówionym produktem w środku zamówienia. Indywidualne podejście i nieoczekiwane pozytywne doświadczenia będą znacząco wpływać na percepcję marki przez konsumentów — podpowiada Robert Olędzki.

— Tania lub darmowa dostawa to aspekt, na który kupujący będą z pewnością zwracać coraz większą uwagę. Z naszych badań wynika, że ponad 80 proc. Polaków podczas zakupów online wybiera najtańszą opcję przesyłki. Branża e-commerce musi być gotowa na to, że klienci będą coraz częściej wybierać oferty objęte darmową i szybką dostawą, bez względu na to, czy produkt jest zlokalizowany w Azji, czy w Europie — dodaje Małgorzata Gliszczyńska.

Czas na wideo

Warto dodać, że sklepy e-commerce coraz lepiej dbają o treści przedstawiane na swoich stronach. Odpowiedni content marketing może bowiem w bezpośredni sposób przełożyć się na szybsze podjęcie decyzji o zakupie.

— Obecnie najprężniej rosnącym formatem reklamowym jest wideo. W 2018 r. firmy zaczną intensywniej wykorzystywać ten kanał do nawiązania interakcji z klientami. Szacuje się, że do 2020 r. filmy będą generować 80 proc. ruchu w internecie, a każdy sklep online będzie wykorzystywał materiały wideo do przedstawienia swoich produktów — podkreśla Robert Olędzki.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Wyścig o to, by trafić w potrzeby klienta