Wyznacz horyzont i inwestuj

Jagoda Fryc
opublikowano: 2014-09-30 00:00

Partner Invest to nowy produkt oszczędnościowy w ofercie Generali PPF, który ma dostosowywać ryzyko do wieku inwestora.

Program regularnego oszczędzania, który pojawił się w ofercie czeskiej firmy, działającej także na polskim rynku, składa się z kilku następujących po sobie portfeli. Ich skład zmienia się wraz ze zbliżaniem się do końca horyzontu inwestycyjnego: im inwestor jest starszy, tym udział ryzykownych aktywów maleje. Takie oszczędzanie „w rytm życia” pozwala, zdaniem ekspertów, oderwać się od bieżącej koniunktury i dzięki temu uniknąć błędów związanych z emocjonalnymi reakcjami.

Portfel, który się starzeje

Teoria podpowiada, że kiedy przed nami jeszcze co najmniej 30 lat aktywności zawodowej, to warto w jak największym stopniu wykorzystać potencjał drzemiący w akcjach. Mamy wówczas dużo czasu na maksymalizację zysków i odrobienie ewentualnych strat. Im bliżej do emerytury, tym nasz portfel powinien być bezpieczniejszy. Nie możemy już wtedy narażać zgromadzonych oszczędności na giełdowe spadki, bo istnieje duże ryzyko, że nie zdążymy ich odrobić. Podobną zasadę stosuje Generali Partner Invest.

W pierwszym etapie fundusze akcji zajmują 100 proc. portfela, w drugim wynoszą już 75 proc., a resztę wypełniają fundusze obligacji korporacyjnych. W trzecim — udział produktów akcyjnych spada do 50 proc., w piątym znika zupełnie, a ich miejsce po połowie stanowią fundusze konserwatywne (pieniężne) i obligacji korporacyjnych. Na końcu horyzontu inwestycyjnego udział funduszu konserwatywnego osiąga poziom 100 proc.

Zasada tzw. hamulca inwestycyjnego, ma na celu utrzymać wartości uzbieranego i powiększonego kapitału. Klient przed rozpoczęciem inwestycji musi określić, jak długo chce oszczędzać (5, 10, 20 lat itd.) oraz zadeklarować wysokość miesięcznej składki.

Oszczędzanie może rozpocząć od dowolnego etapu, jeśli uzna, że np. 100 proc. akcji w portfelu to dla niego za dużo. Minimalna składka wynosi 50 zł miesięcznie, z tym że pierwsza wpłata to 500 zł.

Firma pobiera opłatę wstępną, która zależy od wysokości inwestowanej kwoty, ale nie od pojedynczej składki, lecz od sumy docelowej. Dla przykładu: jeżeli inwestor zdecyduje się odkładać przez 30 lat po 200 zł miesięcznie, to kwota docelowa w jego przypadku wyniesie 72 tys. zł. Od niej będzie musiał odliczyć 3,7 proc., co daje 2664 zł opłaty wstępnej.

Jest w czym wybierać

To niejedyny na rynku produkt oszczędnościowy, który starzeje się wraz z klientem. Fundusze wykorzystujące zasadę life cycle znajdziemy m.in. w PKO TFI oraz ING TFI. W ING Perspektywa horyzont inwestycyjny określony został na poziomie poszczególnych subfunduszy, np. ING Perspektywa 2040, ING Perspektywa 2045. Dobór właściwego produktu polega na określeniu roku, w którym inwestor chce zakończyć inwestycję. W PKO Pakiet Emerytalny wydzielono 5 subfunduszy. Każdy z nich jest przeznaczony dla urodzonych w innej dekadzie.

Np. Fundusz Zabezpieczenia Emerytalnego 2060 skierowany jest do inwestorów urodzonych w latach 1990-2000, a jego zakończenie planowane jest na rok 2060. W ING Perspektywa poziom zaangażowania aktywów w poszczególne instrumenty jest określany w pięcioletnich odstępach. Maksymalny udział akcji to 65 proc., a minimalny 9 proc. W PKO Zabezpieczenia Emerytalnego zmiana polityki lokacyjnej dokonywana jest co 10 lat. Strategia oparta na cyklu życia wykorzystywana jest także przez BPH TFI w ramach „Modelowego Programu Oszczędzania w IKE”.