Z laptopem przez świat: jak pracują cyfrowi nomadzi

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Internet sprawił, że freelancerzy mogą pracować z dowolnego miejsca na Ziemi. Czym państwa kuszą cyfrowych nomadów?

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak wygląda praca cyfrowych nomadów
  • kto najczęściej pracuje w takiej formie
  • czym turystyczne kraje kuszą nomadów

Z laptopem przez świat: jak pracują cyfrowi nomadzi

  • Justyna Klupa
opublikowano: 28-07-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Internet sprawił, że freelancerzy mogą pracować z dowolnego miejsca na Ziemi. Czym państwa kuszą cyfrowych nomadów?

Na rynku pojawia się coraz więcej freelancerów i przedsiębiorców działających w formule on-line. Ich praca jest zazwyczaj zadaniowa, nie muszą wypełniać zawodowych obowiązków w określonych godzinach, w wielu przypadkach nawet nie muszą siedzieć za biurkiem. Dlatego większość z nich korzysta ze swobody, jaką daje taka elastyczna formuła, i wykonuje obowiązki zawodowe zdalnie – niekoniecznie z miejsca stałego pobytu.

Kim są cyfrowi nomadzi

Cyfrowi nomadzi, bo o nich mowa, to osoby, które z powodzeniem łączą pracę z pasją podróżowania, przy czym z reguły nie spędzają w jednym miejscu zbyt wiele czasu – najczęściej jest to kilka miesięcy. Żyją na własnych zasadach i sami decydują, z którego miejsca na Ziemi będą pracować - jednego dnia może to być Francja, innego Indonezja. Niektórzy cyfrowi nomadzi, realizując projekty, zwiedzają wiele państw.

– W ciągu ostatniego roku pracowałem z Tajlandii, Turcji, Francji, Holandii, Węgier, a aktualnie od prawie dwóch miesięcy jestem w Gruzji. I to jest właśnie ta wartość dodana, dla której zostałem cyfrowym nomadą – wyjaśnia Michał Jońca, autor bloga Opowieści podróżne.

A są też tacy, jak Jarosław Siekierski, właściciel firmy DatGrowth, którzy – pracując - w rok zwiedzili kilkadziesiąt państw.

– W pierwszym roku po tym, jak odszedłem z pracy na etat, wyruszyliśmy z moją dziewczyną w podróż dookoła świata. Zajęło nam to rok i odwiedziliśmy 31 krajów na różnych kontynentach - od Australii, Azji, przez Amerykę Północną i Południową, na Europie kończąc. Oczywiście cały czas pracowałem zdalnie – podkreśla właściciel DatGrowth.

Współczesny nomadyzm stał się na tyle atrakcyjny dla pokoleń Y i Z, że wielu reprezentantów tych generacji nie wyobraża sobie innej formy pracy. Niektórzy podjęli ryzykowną decyzję o zmianie stylu życia. Inni, jak Dagmara Sagan z Innovatio Group, przyznają, że od zawsze wiedzieli, że tak chcą żyć.

Przyjemne z pożytecznym
Przyjemne z pożytecznym
Cyfrowi nomadzi mogą pozwolić sobie na przemieszczanie się po świecie i organizację pracy według własnych preferencji.
Adobe Stock

– Prowadzę własną firmę od 2012 r. Mimo, że przez moment pracowałam na etat, to od zawsze wiedziałam, że praca na umowę o pracę od przysłowiowej godz. 8 do 16 z wolnymi weekendami i 26 dniami urlopu jest nie dla mnie. Chwilowo pracowałam na etat, wyłącznie po to, aby zdobyć doświadczenie zawodowe. Świadomy wybór bycia cyfrowym nomadą płynął z potrzeby wolności i elastyczności pracy, dlatego dla mnie idealnym rozwiązaniem jest zadaniowy tryb pracy. Łączenie pracy z podróżami daje mi odpowiednią ilość bodźców motywujących i rozwijających, których żadna praca na etacie nie była mi w stanie dostarczyć – przyznaje Dagmara Sagan.

– Dobrze zarabiasz, mało wydajesz i jeszcze zwiedzasz, odkrywając nowe miejsce – wymienia zalety tego modelu pracy Jarosław Siekierski.

Nowe oblicze pracy

Hiszpania, Włochy, Stany Zjednoczone, ale też bardziej egzotyczne kierunki, jak Tajlandia czy Filipiny - to tylko niektóre z państw, w których chętnie przebywają i pracują cyfrowi nomadzi. Coraz częściej stawiają także na mniej popularne wśród Polaków kierunki. Digital nomads odróżniają się od typowych pracowników, jak i podróżników – chodzi nie tylko o styl życia i formę pracy.

Jak przyznają, współczesny nomadyzm wymaga posiadania odpowiednich cech osobowościowych, przy czym nie jest pozbawiony wad i wiążą się z nim rożne problemy. Trudnością dla cyfrowych nomadów może być konieczność zmiany nawyków i dopasowywania codziennego życia do nowego miejsca. To – jak mówi Michał Jońca - wymaga wiele czasu i cierpliwości.

– Poza tym zdecydowanie trudniej jest o utrzymanie trwałych relacji z przyjaciółmi czy nawet zdrowy tryb życia – dodaje Dagmara Sagan.

Łączenie podróżowania z pracą to również kompromisy i często zmiany stref czasowych, co nie pozostaje bez wpływu na obowiązki zawodowe.

– Musimy dostosowywać się do tego, co możemy dostać bądź zrobić na miejscu i nie zawsze jest tak, jakbyśmy sobie wymarzyli. Nie możemy kupić sobie biurka i wygodnego fotela do pracy. Musimy pracować z miejsca, które jest dostępne. Poza tym utrudnieniem w pracy mogą być różne strefy czasowe, zwłaszcza wtedy, gdy chcemy się z kimś zdzwonić. Nowe miejsce to również ryzyko przygody związanej z dostępem bądź jakością internetu. Dlatego zawsze warto wykupić kartę SIM, żeby nie polegać w 100 proc. na Wi-Fi – radzi Jarosław Siekierski.

Pozostawanie wciąż w podróży, połączone z prowadzeniem biznesu i zarabianiem na życie, z pewnością nie jest rozwiązaniem dla każdego. Poza tym - jak podkreśla Michał Jońca - pojawiają się również subiektywne przeszkody, wynikające np. z dotychczasowego przywiązania do pracy w tradycyjny sposób lub z niechęci do zmiany miejsca zamieszkania albo po prostu z braku wiary w to, że uda nam się pracować w taki sposób.

– Trzeba to po prostu czuć i chcieć żyć w taki sposób - zaznacza Michał Jońca.

Najłatwiej mają pod tym względem freelancerzy prowadzący własną działalność gospodarczą - w tym modelu mogą pozwolić sobie na przemieszczanie się po świecie i organizację pracy według własnych preferencji. Pracując w podróży, warto pamiętać nie tylko o generowaniu dochodów, ale również o obowiązkach podatkowych. Dlatego wielu cyfrowych nomadów ogranicza pobyt w jednym miejscu do maksymalnie kilku miesięcy. Dzięki temu unikają obowiązku uiszczania w tym kraju podatków.

Zalety nomadyzmu dostrzegają nie tylko osoby decydujące się na pracę w ten sposób. Coraz więcej państw wprowadza w życie projekty, które mają na celu zachęcenie cyfrowych nomadów do wykonywania służbowych obowiązków i realizacji projektów z ich terytorium. Nie bez powodu – w wielu krajach nic tak nie wspiera budżetu, jak turystyka, a coraz więcej turystów to tzw. backpackerzy, czyli osoby, które wybierając najtańsze rozwiązania, nie wspierają finansowo lokalnej społeczności i nie generują dochodów państwa. Cyfrowi nomadzi co do zasady podróżują w nieco inny sposób – podczas pobytu w danym miejscu zachowują się podobnie, jak w miejscu stałego zamieszkania: nie wybierają najtańszych opcji w czasie codziennych zakupów czy korzystania z lokalnych usług, a w razie potrzeby nie szczędzą grosza na opiekę medyczną. Co za tym idzie - nie są to typowo niskobudżetowe wyjazdy.

Poznaj program konferencji “Przełomowe technologie 2022 z punktu widzenia biznesu i prawa”, 17 listopada 2022, Warszawa >>

Czym państwa kuszą nomadów

Programy i rozwiązania wprowadzone przez poszczególne państwa różnią się między sobą. Gruzja ma program „Remotely from Georgia”, który umożliwia cyfrowym nomadom pobyt przynamniej 360 dni na terenie kraju bez wizy. Muszą oni jednak udowodnić, że są w stanie opłacać podatki przez ten czas i osiągać minimalny dochód w wysokości minimum 5 tys. dolarów miesięcznie, czyli ok. 23 tys. zł. Dodatkowo przez cały pobyt muszą posiadać ubezpieczenie zdrowotne.

Zjednoczone Emiraty Arabskie z kolei oferują rok pobytu bez konieczności ponoszenia kosztów podatkowych. W gratisie nomadzi otrzymują darmowe szczepienie przeciwko Covid-19. Mauritius natomiast zapewnia 12-miesięczną wizę Premium Travel Visa dla cyfrowych nomadów, która daje im możliwość swobodnego podróżowania po rajskiej wyspie i pracy, o ile udokumentują dochód w wysokości 18 tys. dolarów rocznie, czyli ponad 85 tys. zł.

Niektóre z egzotycznych państw wyspiarskich również zachęcają cyfrowych nomadów do pracy z ich terytorium. Niestety, większość programów skierowana jest do najlepiej zarabiającej grupy digital nomads. Antigua i Barbuda posiadają program Nomad Digital Residence, który skierowany jest do osób zarabiających powyżej 50 tys. dolarów rocznie, a –jakby tego było mało – nomadzi są zobowiązani do uiszczenia opłaty wizowej w wysokości 1,5 tys. dolarów. Opłata wizowa czeka takie osoby również na Barbadosie – i to w jeszcze wyższej wysokości, bo 2 tys. dolarów. Takie rozwiązania są coraz popularniejsze, co tylko dowodzi, że do walki o cyfrowych nomadów przyłącza się coraz więcej państw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.