Czytasz dzięki

Zamknięcie zaszkodziło gospodarce Francji mniej niż sądzono

opublikowano: 17-06-2020, 19:46

Szkody spowodowane przez zamknięcie gospodarki Francji w celu powstrzymania ekspansji koronawirusa okazały się mniejsze niż wcześniej szacowano, poinformował urząd statystyczny Insee.

Wydatki konsumentów odbiły szybko po ponownym otwarciu sklepów 11 maja i pozostały na poziomie zbliżonym do normalnego, głosi raport Insee. Mniej niż początkowo sądzono ucierpiał także sektor usług. Korzystniejsze oceny wskazują, że długoterminowe szkody spowodowane przez pandemię w gospodarce Francji mogą nie być tak poważne, jak się obawiano. Oznacza to większe prawdopodobieństwo utrzymania działalności firm i zachowania miejsc pracy.

- Mamy ożywienie gospodarcze, które wydaje się całkiem wyraźne od połowy maja, któremu pomagają wszystkie zastosowane rozwiązania wspierające gospodarstwa domowe i biznes – powiedziała Julien Pouget, ekonomistka Insee.

Urząd statystyczny skorygował szacowaną stratę aktywności w marcu i kwietniu z minus 18 proc. i minus 35 proc. na minus 16 proc. i minus 29 proc. W czerwcu ma wynieść minus 12 proc. po minus 22 w maju. Insee zredukowało prognozę spadku PKB  w drugim kwartale do 17 proc. z 20 proc.

Pouget podkreśla jednocześnie, że utrzymuje się wciąż wyjątkowo wysoka niepewność. Niektóre branże zostały mocniej poszkodowane niż inne i nie wiadomo jak na aktywność wpłynie dystansowanie społeczne i jak zmienią się zachowania biznesu w dłuższym terminie. 

Ostrożnie na temat bliskiej przyszłości wypowiedział się także  francuski minister finansów Bruno Le Maire.

- Nie wierzę w odbicie w kształcie V we Francji, Europie, czy gdziekolwiek na świecie – powiedział w środę we francuskim parlamencie. – Sytuacja międzynarodowa pogorszyła się za bardzo, epidemia powraca w niektórych miastach w Chinach i słabo jest także w USA i Ameryce Południowej – dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane