Zaostrza się walka o PIT

Katarzyna Jaźwińska
20-09-2005, 00:00

Bumar chce przejąć Przemysłowy Instytut Telekomunikacji. Ten stawia jednak opór. Kto wygra?

Dawna centrala handlu zagranicznego kończy realizację rządowej strategii przekształceń przemysłowego potencjału obronnego w latach 2002-05.

— Przygotowujemy strategię na kolejne lata. Chcemy, by plany zweryfikowali eksperci z instytutów naukowo-badawczych. Musimy unowocześnić produkcję, bo za trzy lata wrócimy do stanu sprzed restrukturyzacji — mówi Roman Baczyński, prezes Bumaru.

Nowa konsolidacja...

Dlatego państwowa grupa zbrojeniowa zabiega o włączenie ośrodków badawczo-rozwojo- wych Urządzeń Mechanicznych (OBRUM) z Gliwic i Tarnowa i stołecznego Przemysłowego Instytutu Telekomunikacji (PIT). Bumar chce, by gliwicki OBRUM zajął się unowocześnieniem produktów mechanicznych grupy i przygotowaniem produkcji silników pneumatycznych do wozów pancernych oraz systemów wieżowych. Instytut z Tarnowa zaś miałby prowadzić badania nad rozszerzeniem oferty amunicji i indywidualnego wyposażenia żołnierza. Przemysłowy Instytut Telekomunikacji miałby zająć się optoelektroniką, elektronicznymi systemami stosowanymi w produkcji amunicji i systemami kierowania ogniem etc.

— Musimy zainwestować w rozwój i nowe technologie, jeśli chcemy konkurować z zagranicznymi producentami, uzyskiwać nowe kontrakty i utrzymać te, które mamy — dodaje Leszek Pawłowski, prezes Radwaru, który przez płot sąsiaduje z PIT i należy już do Bumaru.

Sprawa nie jest jednak prosta. Instytuty z Gliwic i Tarnowa garną się do Bumaru. Gorzej z PIT, na którego włączenie Bumar nie uzyskał zgody resortu gospodarki.

...niejasne korzyści...

— Połączenie powinno nieść korzyści dla obu stron. Nie przedstawiono dotychczas, jakie korzyści miałby PIT wynieść z połączenia z Bumarem. Jego produkcję przejąłby Radwar, a instytut zostałby jedynie ośrodkiem badawczym — mówi Krzysztof Krystowski, wiceminister gospodarki.

Dodaje również, że PIT ma rocznie około 150 mln zł przychodów i 180 mln zł gotówki na kontach oraz wysokie zyski. Radwar osiąga zysk wysokości kilku milionów.

— Ponadto PIT zajmuje się produkcją dla lotnictwa; jeśli więc już mówić o przyłączaniu, to może lepiej włączyć go do grupy radio-elektronicznej należącej do Agencji Rozwoju Przemysłu — zastanawia się Krzysztof Krystowski.

...i spore pieniądze

Czy Bumar jest zainteresowany PIT ze względu na stan jego konta?

— To absurd. Instytut jest państwowy, a my jesteśmy spółką skarbu państwa. Nie ukradniemy tych pieniędzy. Chcemy zainwestować je w badania i rozwój — mówi szef Bumaru.

Dodaje, że jeśli PIT nie wejdzie do grupy, ta zbuduje własny instytut.

— Tylko po co dwa państwowe ośrodki mają konkurować? — zastanawia się Roman Baczyński.

Od 2002 r. do Bumaru włączono dziesięć firm sektora obronnego i sześć o profilu cywilnym. Państwowa grupa zwiększyła obroty z 689,4 mln zł w 2002 r. do 1,4 mld zł prognozowanych na koniec tego roku. Trzy lata temu notowała 17 mln zł straty na sprzedaży, a na koniec 2004 r. 20 mln zł zysku. Obecny portfel zamówień sięga 1,2 mld USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Zaostrza się walka o PIT