Zapasy będą spadać

Maciej Zbiejcik
02-10-2002, 00:00

Kolejne dni mogą wywołać sporo emocji na rynku paliw. Analityków intryguje obecny stan zapasów ropy w USA. Dalsze ich ograniczenie — czego prawdopodobieństwo rośnie z każdym dniem — może oznaczać wzrost cen paliw.

We wtorek rynek paliw zamarł w oczekiwaniu na dalsze wydarzenia w Iraku. W tej chwili najważniejszy dla dalszego kształtu notowań ropy jest wynik toczonych rozmów pomiędzy ONZ a władzami w Bagdadzie. Tymczasem Stany Zjednoczone cały czas grożą rozpoczęciem akcji zbrojnej, jeżeli Saddam Husajn nie zapewni inspektorom rozbrojeniowym nieograniczonego dostępu do infrastruktury. Jednak wysoki poziom cen ropy to nie tylko zasługa spekulacji dotyczących wybuchu kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie. Silną presję na rynek wywierają również informacje o spadających zapasach ropy w USA. Analitycy ostrzegają, że kolejne dane Amerykańskiego Instytutu Paliw będą sprzyjały wzrostom cen paliw. Zdaniem fachowców, w ubiegłym tygodniu zapasy mogły spaść o 6 mln baryłek z powodu huraganu Isidore, który zakłócił dostawy. Na wysokie ceny ropy na zagranicznych giełdach szybko zareagowała Rafineria Gdańska. Dziś RG podnosi hurtowe ceny benzyny i oleju napędowego o 25 zł na 1 tys. litrów. W sprzedaży detalicznej benzyna i olej mogą podrożeć o 2-3 gr/l.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Surowce / Zapasy będą spadać