Zestresowany w pracy jak Polak

opublikowano: 03-12-2019, 22:00

Mimo wsparcia inspekcji pracy polscy pracownicy doświadczają stresu bardziej niż większość Europejczyków

Ponad 28 proc. Polaków doświadcza stresu w pracy kilka razy w tygodniu, a co czwarty codziennie. Ten wynik badania „Workforce View in Europe 2019 r.”, przeprowadzonego przez firmę ADP, stawia nas na szarym końcu skali dobrego samopoczucia pracowników. Od średniej europejskiej Polska odbiega o osiem punktów procentowych. Za nami plasują się tylko Niemcy. Najlepiej w rankingu wypada Holandia. W tym kraju 22 proc. zatrudnionych wcale się nie stresuje, a codziennie odczuwa taki stan tylko 8 proc. ankietowanych.

Likwidowanie zagrożeń występujących w miejscu pracy, w tym
stresu, jest przede wszystkim wymogiem prawnym. Określa go europejska dyrektywa
ramowa 89/391/EWG dotycząca bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w miejscu pracy,
którą przyjęto w 1989 r. — przypomina podczas spotkań poświęconych stresowi
Wiesław Łyszczek, główny inspektor pracy.
Zobacz więcej

ZAPISANE W DYREKTYWIE:

Likwidowanie zagrożeń występujących w miejscu pracy, w tym stresu, jest przede wszystkim wymogiem prawnym. Określa go europejska dyrektywa ramowa 89/391/EWG dotycząca bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w miejscu pracy, którą przyjęto w 1989 r. — przypomina podczas spotkań poświęconych stresowi Wiesław Łyszczek, główny inspektor pracy. Fot. GK

Najbardziej zestresowanymi pracownikami w Polsce są osoby zatrudnione w branżach finansowej i medycznej. 38 proc. reprezentantów tych sektorów przyznaje, że odczuwa codzienny stres. Najmniej narzekają na to przedstawiciele sektora IT.

Przodujemy nie od dziś

Skala zestresowania polskich pracowników jest tak wysoka już od dawna. Wiesław Łyszczek, główny inspektor pracy, już w ubiegłym roku podczas posiedzenia Rady Ochrony Pracy zwrócił uwagę, że pod tym względem przodujemy w Europie. Wskazywały na to ankiety z 2017 r., w których co piąty Polak przyznał, że doświadcza stresu codziennie, a prawie połowa — często lub bardzo często. Inspekcja pracy próbuje z tym walczyć, prowadząc od wielu lat program prewencyjny i wskazując na poważne skutki tego problemu dla firm. Uczestniczący w nim pracodawcy i pracownicy mogą zidentyfikować istniejące w firmach źródła stresu i podjąć działania naprawcze.

W sprawozdaniu z działalności w 2018 r. (raport za ten rok pojawi się za kilka miesięcy) inspekcja podała, że na badanie poziomu stresu w firmach zdecydowało się 41 podmiotów. Objęto nim ponad 3,9 tys. pracowników. W ubiegłym roku przeprowadzono 160 szkoleń dla pracodawców i osób zatrudnionych. Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) przypomina, że prawo zobowiązuje pracodawców do zapewnienia właściwych psychospołecznych warunków pracy. Podkreśla, że stres występuje wtedy, gdy i pracownicy, i pracodawcy odczuwają dyskomfort psychiczny dotyczący warunków i wymagań przekraczających ich możliwości. Jego długotrwałe, chroniczne odczuwanie najczęściej wynika z przeciążenia ilościowego pracą, przeciążenia czy niedociążenia jakościowego zadaniami, ograniczonego zakresu kontroli nad nimi, niejasnej roli zawodowej oraz z brakuwsparcia ze strony współpracowników i przełożonych.

— Powszechność stresu w pracy wynika z wielu czynników. Jednym z nich są trudne kontakty z wymagającym pracodawcą lub klientem. Nie bez znaczenia jest praca pod presją czasu lub z dużą odpowiedzialnością — mówi Anna Barbachowska, szefowa pionu zarządzania zasobami ludzkimi w ADP Polska.

Szczególnie podatne na stres zawodowy są osoby o obniżonej zdolności radzenia sobie z obowiązkami, co może wynikać np. z młodego lub podeszłego wieku, krótkiego stażu, obowiązków niedopasowanych do predyspozycji (np. ostrości wzroku, słuchu, możliwości manualnych, refleksu) lub zdolności, wykształcenia i doświadczenia. Zestresowani bywają też ludzie wyjątkowo zaangażowani w sprawy zawodowe, o wysokim poziomie aspiracji, niecierpliwi, rywalizujący z innymi i mający problemy osobiste. Brak równowagi między życiem zawodowym i osobistym jest według badanych przez ADP najczęstszym źródłem demotywacji w pracy. Uwagę na to zwracają głównie kobiety. Zdaniem 15 proc. respondentek w ich firmach ten balans jest naruszony. Polki dużo częściej odczuwają też stres — do codziennego jego odczuwania przyznaje się 28 proc. ankietowanych, a mężczyzn o 7 proc. mniej.

1cae78be-dad3-11e9-8a34-2a2ae2dbcce4
Polityka gospodarcza
Nie uciekniesz przed skutkami polityki gospodarczej. Zapisz się na nasz newsletter, by nie przegapić newsów, analiz i komentarzy. Zamieniamy słowa polityków na pieniądze
ZAPISZ MNIE
Polityka gospodarcza
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Nie uciekniesz przed skutkami polityki gospodarczej. Zapisz się na nasz newsletter, by nie przegapić newsów, analiz i komentarzy. Zamieniamy słowa polityków na pieniądze
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Co zatem należy robić?

Według PIP osoby z tzw. grupy ryzyka mogą wymagać czasowo indywidualnego podejścia. Podobnie sądzi Anna Barbachowska.

— Wiele zależy od wrażliwości emocjonalnej danej osoby. Niektórzy mają wyższy próg stresu i denerwują się w sytuacjach, które na innych ludzi w ogóle nie wpływają — przyznaje przedstawicielka ADP Polska.

Inspekcja ma dla pracodawców ponad 20 zaleceń, które nazywa standardami zarządzania służącymi walce ze stresem. Wynika z nich m.in. że w zakładzie pracy należy jasno określać wymagania, obowiązki i odpowiedzialność za nie, wątpliwości omawiać na bieżąco i ustalać sposoby rozwiązywania konfliktów. Nie bez znaczenia jest stan BHP, oświetlenie, temperatura, wyposażenie, przestrzeń do pracy, brak hałasu i wilgoć. Gdy nikt nie stara się o zapewnienie takiego komfortu pracy, osoby wyczerpane tym fizycznie i psychicznie mogą nie być w stanie pracować tak efektywnie jak wcześniej, a także ulegać wypadkom, popełniać pomyłki i błędy, być niechętne zmianom, nowościom w pracy i omijać przepisy i zasady bezpieczeństwa — wylicza PIP.

Prawie 11 proc. uczestników badania ADP uważa stres za hamulec produktywności. Najczęściej podkreślają to młodzi pracownicy poniżej 24 roku życia (ponad 21 proc.), a najmniej — najstarsi w wieku 55+ (5 proc.). Według inspekcji stres odciąga ludzi od pracy. Korzystają oni ze zwolnień lekarskich, biorą dni wolne, „wypalają się”, a w skrajnych wypadkach odchodzą. PIP podkreśla, że dla firmy może to oznaczać wzrost kosztów działalności i przyczyniać się do strat — bo spada wydajność, klienci się niecierpliwią, nieobecnych ktoś musi zastąpić, a wypadki obciążają pracodawcę finansowo.

— Stres potrafi pozytywnie wpłynąć na produktywność pracownika, ponieważ działa mobilizująco i pomaga przy wypełnianiu obowiązków w krótkim czasie. Jednak po długim regularnym jego doświadczaniu produktywność spada — komentuje Anna Barbachowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy