Złoty najsłabszy od miesiąca

ONO
27-04-2009, 12:15

Nasza waluta traci z godziny na godzinę. Powód? Sygnały, że możemy później wejść do ERMII oraz … świńska grypa. W ciągu tygodnia słabszą walutą od złotego jest jedynie meksykańskie peso.

Złoty przed południem pokonał 4,55 zł za euro, a frank jest blisko 3,03 zł. Bloomberg tłumaczy, że to efekt wypowiedzi wiceministra finansów Dominika Radziwiłła. Powiedział on wczoraj w Waszyngtonie, że Polska “prawdopodobnie” nie wejdzie do mechanizmu ERM II w tym półroczu. Choć nadal liczy na przyjęcie euro w 2012 r.

- Uwzględniając wypowiedzi rządu i kryteria unijne, nie widzimy szans, by przyjąć euro przed 2013 lub 2014 rokiem  - mówi Maja Goettig, główna ekonomistka BPH.

Jej zdaniem, na złotym ciąży także wirus świńskiej grypy.

Co ma świnia do złotego?

- Wiadomości o wirusie zwiększają niechęć do ryzyka (red: co osłabia giełdy). Złoty może przebić 4,6 zł za euro, jeśli nastroje na rynku akcji jeszcze się pogorszą – tłumaczy Grzegorz Maliszewski z Banku Millennium.

Nie jest odosobniony w tej opinii.

- Świńska grypa może pogrzebać nadzieje na szybsze wyjście globalnej gospodarki z kryzysu. Zwłaszcza, jeżeli będziemy mieć do czynienia z pandemią. Warto pamiętać, że ptasia grypa kosztowała świat 3 biliony USD, a obecny wirus wydaje się być znacznie groźniejszy. Można będzie spodziewać się wręcz zapaści w turystyce, transporcie, a w skrajnym przypadku zmian przyzwyczajeń konsumentów (ograniczenie wizyt w centrach handlowych), co wpłynie na ogólny spadek obrotów w gospodarce. To będzie dość dobre wytłumaczenie dla kolejnej fali bessy, która dotknie światowe rynki - komentuje Marek Rogalski z DM BOŚ.

Bloomberg wskazuje, że w ERM złoty mógłby się maksymalnie wahać w wężu  o szerokości 15 proc. Tymczasem w ubiegłym miesiącu wahania względem euro to 23 proc. wobec 6 proc. przed rokiem.

Okazuje się, że bardziej zmienne złotego są w ostatnim miesiącu tylko dwie waluty: koreański won i ...mongolski tugrik.

- Zmienność musi “znacznie się zmniejszyć”, by Polska weszła do strefy euro w zakładanym terminie – mówił wiceminister finansów Ludwik Kotecki sobotniej “Gazecie Wyborczej”.

Jego zdaniem, nie wejdziemy do ERM w tym półroczu, jeśli złoty nie ustabilizuje się na początku maja. Natomiast, jeśli w tym roku nie wejdziemy do systemu, szanse na przyjęcie wspólnej waluty w 2012 r. są “małe”.

Opublikowane dziś dane makro nie zrobiły wrażenia na inwestorach. Sprzedaż detaliczna spadła w marcu o 0,8 proc. (niewiele gorzej od oczekiwań). Bezrobocie wyniosło 11,2 proc. Złoty nie zareagował.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ONO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty najsłabszy od miesiąca