2,14 mld zł zebrały w 2007 r. towarzystwa należące do Austriaków. W tym roku liczą na niewiele więcej.
Najszybciej i najdynamiczniej rozwijająca się w ostatnich latach grupa ubezpieczeniowa w Polsce zwalnia tempo. Vienna Insurance Group (VIG), do której należy w Polsce siedem towarzystw spod znaku: Compensa, Interisk (do niedawna Cigna STU), Benefia, Royal i PZM, przyzwyczaiła do skokowego zwiększania przypisu: w 2005 r. zebrała niecały 1 mld zł, rok później 1,46 mld zł (wzrost o 48 proc.), a w 2007 r. 2,14 mld zł (46 proc.). Plan na 2008 r. — przypis 2,4 mld zł, czyli o 12 proc. większy niż w tym roku — wydaje się bardzo skromny.
— Jeden z ubezpieczycieli (PZU — przyp. red.) zapowiedział w 2007 r., że weźmie na siebie podatek Religi i nie podniesie cen polis OC. Nie wiedzieliśmy, jak to przełoży się na naszą sytuację. W styczniu sprzedaż była o 25 proc. większa niż przed rokiem, w lutym podobnie, więc możliwe, że w marcu podniesiemy prognozę — mówi Franz Fuchs, prezes VIG Polska.
Mimo że wiedeńczycy nie liczą na dużo większą sprzedaż, chcą więcej zarabiać. Plan na 2008 r. zakłada 80 mln zł zysku brutto, wobec 58 mln zł w 2007 r.
— Na to nakłada się 50-60 mln zł, które będzie nas kosztował podatek Religi. To oznacza, że musimy podwoić zysk z 2007 r. — dodaje Franz Fuchs.
Wynikami 2007 r. pochwaliła się Compensa. Spółka życiowa zebrała 266 mln zł (o 32 proc. więcej niż przed rokiem), a majątkowa 492 mln zł (25,8 proc.). Obie spółki przyniosły też większy zysk netto: życie 3 mln zł (wobec 0,6 mln), a majątkowa 5,6 mln zł, wobec 11,7 mln zł straty).