Znów łamane są prawa mniejszości

Michał Masłowski
24-06-2002, 00:00

Na ostatnim walnym zgromadzeniu akcjonariuszy spółki Paged doszło do wyboru biegłego rewidenta ds. szczególnych. Wbrew pozorom, nic to w spółce nie zmieni. Drobni akcjonariusze znów zostali na lodzie.

Walne zostało zwołane na wniosek Lasów Państwowych, które posiadając 12 proc. kapitału zażądały wpisania do programu WZA punktu nad głosowaniem o powołanie rewidenta ds. szczególnych. Rewident miałby za zadanie zbadać przede wszystkim działania podejmowane przez podwójny zarząd Pagedu i Yawalu na szkodę akcjonariuszy Pagedu. Przypomnę, że podstawowy zarzut mniejszościowych akcjonariuszy dotyczył przede wszystkim parytetu wymiany akcji Pagedu na akcje nowej spółki KED (3,4 akcji Pagedu za jedną akcję KED) oraz wcześniejszych działań zarządu Pagedu (był i jest całkowicie zależny od Yawalu), które w prosty sposób zmierzały do obniżenia wartości księgowej, a w konsekwencji rynkowej Pagedu.

Przed rozpoczęciem WZA wydawało się, że wszystko jest przesądzone: rewidenta wybrać trzeba. Według wniosku Lasów Państwowych, rewident miał zbadać 10 spraw, w tym też legalność działania zarządów spółek Paged i Yawal. Rewident miał być wskazany przez Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, czyli powinien być niezależny. Tymczasem, zupełnie niespodziewanie, podczas WZA wniosek o powołanie biegłego rewidenta zgłosiła również Grupa Inwestycyjna Paged (GIP), zależna od Yawalu. W tej sytuacji wniosek Lasów Państwowych, głosami Yawalu (i współpracujących), oczywiście nie przeszedł. Powołany został za to biegły rewident proponowany przez GIP. Niestety, nie można go już określić jako niezależny...

Zakres prac, które zgodnie z wnioskiem zgłoszonym przez GIP powinien wykonać biegły rewident, jest bardzo ograniczony. Śmiało można powiedzieć, że tego rewidenta tak naprawdę, mogłoby nie być. Według prezesa Knapińskiego z Pagedu, większość spraw proponowanych przez Lasy Państwowe jest niewarta rozpatrywania, gdyż obie spółki zaniechały połączenia...

Tak oto mamy jeszcze jeden przykład, jak szybko i elegancko można zgodnie z prawem ominąć na polskim rynku kapitałowym prawa drobnych akcjonariuszy, a o czymś takim, jak zasady ładu korporacyjnego, zapewne nikt z Pagedu i Yawalu nie słyszał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Masłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Znów łamane są prawa mniejszości