10 błędów 2008 roku

JO. yahoo.com
opublikowano: 2008-12-31 15:20

Za wszystkimi spadkami na giełdach stoi człowiek. Oto jakie błędne założenia stały się przyczyną strat inwestorów w 2008 roku.

1. Wartość nieruchomości zawsze rośnie w czasie.

To było prawdą przez prawie całe minione stulecie – aż ich wartość całkowicie oderwała się od fundamentów.

2. Wszechmogący konsument będzie wciąż kupował

W drugiej połowie roku sprzedaż detaliczna spadła o niemal 8 proc. „Czarny piątek” rozpoczynający świąteczny sezon zakupów okazał się najgorszy od 6 lat. Całe szczęście, że konsumenci zaczęli bardziej regularnie spłacać długi i zacisnęli pasa. Jednak dla gospodarki wydatki konsumentów to aż 2/3 PKB.

3. Nabywca zawsze się znajdzie

Richard Fuld, prezes Lehman Brothers, do ostatnich minut życia zarządzanej przez niego spółki liczył, że nabywca musi się gdzieś być. Choć znalazło się kilku zainteresowanych, to nikt ostatecznie się nie zdecydował.

4. Banki będą ostrożnie zarządzały gotówką

Alan Greenspan, były szef amerykańskiego Fedu powiedział w październiku: „Ci z nas, którzy liczyli, że banki we własnym interesie będą bronić kapitału akcjonariuszy… są w szoku”. Tak jak akcjonariusze. S&P 500 stracił w tym roku ok. 40 proc., a indeks sektora finansowego poleciał w dół o 60 proc.

5. Nie martw się, najtęższe umysły na świecie już pracują nad kryzysem

Nieproporcjonalnie duża liczba światowych "geniuszy" pracuje na Wall Street. Właśnie dlatego tarapaty, w które pakują cały świat są tak kolosalne.

6. Technologia jest rozwiązaniem

Jednym z powodów nadmiernego zaufania na Wall Street był fakt, że w dobie powszechnej informatyzacji można grać z każdym o wszystko i o każdej porze. Okazało się, jednak że nie wszystko znajdzie swoich nabywców.

7. Zasilanie gotówką może wszystko naprawić

Zabawne jak zwolennicy wolnego rynku nagle tak bardzo faworyzują działania Wielkiego Brata. Do tej pory rząd USA wydał 7,5 bilionów dolarów na pomoc dla gospodarki w różnych formach. Wciąż jednak nie widać poprawy.

8. Płynność jest zawsze

Do momentu kiedy nie upadł Lehman Brothers, a AIG nie znalazło się na krawędzi, pieniądze były wszędzie. Jednak w jednej chwili banki przestały sobie pożyczać pieniądze, a uzyskanie kredytu jeszcze nigdy nie było tak trudne.

9. Przecież się odbije

Z każdym kolejnym kwartałem spółki na całym świecie ogłaszają straty. Gospodarka nadal kuleje. Popyt spada praktycznie na wszystko. Wzrosty na giełdach – niedoczekanie.

10.  Może nam się przytrafić

Depresja 2.0 – niemożliwe, nie w moich czasach myśli sobie przeciętny inwestor. Żeby przyszłości patrzyli na nasze pokolenia tylko jak na chciwe, a nie jak na głupie.