10 najważniejszych trendów na rynku pracy

opublikowano: 31-01-2022, 09:46

Stopie bezrobocia do odrobienia strat z pandemii brakuje już tylko 0,3 pkt proc. Popyt na pracę jest wysoki, choć coraz większy odsetek firm raportuje słabnące plany zatrudnieniowe. Czy to oznaka spowolnienia? Chyba jeszcze nie. Podsumowujemy najnowsze dane z rynku pracy i prezentujemy wnioski, jakie z nich wynikają.

1. Stopa bezrobocia silnie spada i jest już prawie na poziomie sprzed pandemii

Stopa bezrobocia rejestrowanego wyrównana sezonowo podawana przez GUS wyniosła według szacunków 5,4 proc. w grudniu wobec 6,3 proc. przed rokiem. To oznacza, że w 2021 r. spadła ona aż o 0,9 pkt. proc. i jest zaledwie 0,3 pkt. proc. powyżej poziomu z lutego 2020 r., a więc zaraz przed wybuchem pandemii. Jeśli ta dynamika się utrzyma to bezrobocie powinno powrócić do tego poziomu już w marcu br. Warto mieć na uwadze, że są to dane uwzględniające tylko zarejestrowanych bezrobotnych, a nie bardziej precyzyjne dane z badań ankietowych (tzw. BAEL), chociaż obie wartości są ze sobą ściśle skorelowane. W listopadzie bezrobocie mierzone metodą BAEL wyniosło 3,0 proc.

2. Wyhamowała dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw

W grudniu liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw wzrosła o 0,5 proc. w ujęciu r/r i właściwie nie zmieniła się w stosunku do listopada. Dynamika wyraźnie więc wyhamowała – najwyższa w ubiegłym roku była w czerwcu i wynosiła 2,8 proc. r/r, a w listopadzie wyniosła 0,7 proc. r/r. Oznacza to, że zatrudnienie wciąż rośnie, ale wolniej niż w ubiegłych miesiącach. Po części jest to wynik efektu niskiej bazy, który obecnie wygasa. Można to jednak także odczytywać to przez pryzmat coraz niższej stopy bezrobocia, przy której pracodawcom coraz trudniej znaleźć pracowników. Trzeba też pamiętać, że są to dane pokazujące tylko część gospodarki – uwzględniają przedsiębiorstwa niefinansowe, które zatrudniają więcej niż dziewięciu pracowników, a więc ok. 6,5 mln wobec ok. 16,6 mln wszystkich zatrudnionych w gospodarce.

3. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw najmocniej rośnie w logistyce, spada za to w motoryzacji

Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w podziale na poszczególne branże najsilniej wzrosło w grudniu w przedsiębiorstwach świadczących usługi magazynowania – aż o 18,1 proc. w ujęciu r/r. To pokazuje, że branża usług logistycznych rozwija się bardzo silnie, co w dużej mierze jest spowodowane rozwojem e-commerce, w tym infrastruktury dla firm zagranicznych. Wysokie wzrosty zatrudnienia zanotowane zostały także w kategorii informacja i komunikacja (7,2 proc. r/r), która uwzględnia m.in. spółki IT, a także produkcja wyrobów farmaceutycznych (4,5 proc.) oraz produkcja urządzeń elektrycznych (4,2 proc.). Najsilniejsze spadki zatrudnienia odnotowane zostały w produkcji skór i wyrobów skórzanych (-15,1 proc.) i odzieży (-9,9 proc.). Uwagę zwraca także spadek zatrudnienia w branży produkcji pojazdów (-1,6 proc.). W całym przetwórstwie przemysłowym zatrudnienie w grudniu wzrosło o 0,4 proc. r/r.

4. Perspektywy zatrudnienia lekko się pogarszają, ale bez cech recesji

Zgodnie z wyrównanymi sezonowo wynikami badań koniunktury GUS, perspektywy zatrudnienia w styczniu br. pogorszyły się w stosunku do grudnia w czterech z pięciu sektorów. Rezultaty tego badania przedstawiane są w formie odsetka netto, a więc odsetka przedsiębiorstw deklarujących zwiększenie zatrudnienia pomniejszonego o odsetek przedsiębiorstw deklarujących redukcję zatrudnienia. Wynik ujemny oznacza zatem, że odsetek firm, które chcą zmniejszyć zatrudnienie przewyższa liczbę firm, które chcą zatrudniać, w porównaniu do poprzedniego badania. Słabe wynik zanotował sektor budownictwa (-9,0 pkt. proc.) oraz zakwaterowania i gastronomii (-4,6), a umiarkowanie słabe przetwórstwo przemysłowe (-2,3) oraz sektor handlu, w którym uwzględniana jest także naprawa pojazdów (-0,4). Jedynym sektorem, gdzie perspektywy zatrudnienia w styczniu są pozytywne jest sektor transportu i gospodarki magazynowej (0,5), co potwierdza, że znajduje się on w dobrej kondycji. Z drugiej strony, w przypadku przetwórstwa przemysłowego wskaźnik znajdował się na poziomie zera lub poniżej w trakcie całego poprzedniego roku, a zatrudnienia w tym sektorze rosło. To wskazuje na jego ograniczoną zdolność predykcyjną.

5. Mocne przyspieszenie wzrostu przeciętnego wynagrodzenia

Wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w grudniu wyniósł aż 11,2 proc. r/r. – wyniosło one ponad 6,6 tys. zł. Jest to mocne przyspieszenie względem wzrostu notowanego w poprzednich miesiącach i najwyższa dynamika zanotowana w 2021 r. I to pomimo wygasania efektu niskiej bazy, który najsilniejszy był w II i III kw. Wpływ na to ma w dużej mierze rosnąca inflacja, która daje możliwość zaspokojenia oczekiwań płacowych poprzez przerzucanie płac na ceny. Wysoka dynamika średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wskazuje także na coraz większe ryzyko utrwalenia się spirali płacowo-cenowej, a więc wzajemnie napędzających się wzrostów przeciętnych płac i cen.

6. Przeciętne wynagrodzenie silnie w górę w niemal wszystkich branżach

W większości branż przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu wzrosło o więcej niż 10,0 proc. r/r. Rozgrzane są więc niemal wszystkie branże w gospodarce. Najsilniej przeciętne wynagrodzenie wzrosło w branży HoReCa (hotele, restauracje, catering) – o 20,7 proc. r/r, chociaż w dużej mierze jest to wynik niskiej bazy. Duże wzrosty odnotowały także przedsiębiorstwa z branży produkcji napojów (19,2 proc.), magazynowania (18,5 proc.) oraz produkcji wyrobów farmaceutycznych (17,0 proc.). Branża wytwarzania i dystrybucji prądu, gazu i wody była jedyną, gdzie przeciętne wynagrodzenie spadło (-2,2 proc.).

7. Rosnące problemy z pozyskaniem pracowników

Zgodnie z badaniem koniunktury GUS, w styczniu br. we wszystkich sektorach wzrosły problemy z pozyskaniem pracowników. Jako barierę w rozwoju działalności, niedobór wykwalifikowanych pracowników wskazało aż 41,9 proc. ankietowych przedsiębiorstw w sektora budownictwa (wzrost o 9,1 pkt. proc. w ujęciu r/r) oraz 20,3 proc. w przetwórstwie przemysłowym (wzrost o 3,6 pkt. proc.), a także 25,6 proc. w handlu detalicznym (wzrost o 11,3 pkt. proc.) oraz 17,8 proc. w handlu hurtowym (wzrost o 7,4 pkt. proc.). Wzrost odsetka firm, dla których barierą jest brak pracowników nastąpił też w prawie wszystkich branżach usługowych, bardzo silnie m.in. w branży HoReCa. Jest to wynikiem przede wszystkim niskiej stopy bezrobocia, a efektem problemów z pozyskaniem pracowników będzie presja na dalszy wzrost wynagrodzeń.

8. Polski Ład spowodował skokowy wzrost odsetka firm, dla których niestabilność i skomplikowanie prawa jest barierą

Badania koniunktury GUS wskazują także na skokowy wzrost odsetka firm, które wskazują niestabilność i skomplikowanie prawa jako barierę dla rozwoju. W przetwórstwie przemysłowym w styczniu znalazł się na najwyższym poziomie w ciągu ostatnich 20 lat – 51,0 proc. Oznacza to wzrost w stosunku do grudnia o 5,8 pkt. proc., a w ujęciu r/r o 9,3 pkt. proc. W budownictwie ten odsetek wyniósł 52,1 proc., wzrósł w stosunku do grudnia o 7,1 pkt. proc. oraz o 11,4 pkt. proc. w porównaniu do stycznia 2021 r. Bardzo wysokie wzrosty nastąpiły także w niemal wszystkich branżach usługowych, a także handlu detalicznym i hurtowym, gdzie odsetek firm, dla których niespójne i niejasne przepisy prawa są barierą w rozwoju wynosi prawie 60 proc. Kluczowe jest pytanie, jak to się przełoży na rynek pracy i zatrudnienie? To będzie widoczne w danych z rynku pracy za kilka miesięcy.

9. Liczba ludności w wieku produkcyjnym zmniejszyła się o 7,7 proc.

Wstępne dane ze spisu powszechne przeprowadzonego w 2021 r. pokazują, że od 2011 roku liczba ludności Polski zmniejszyła się o 0,9 proc., ale w tym samym czasie liczba ludności w wieku produkcyjnym spadła aż o 7,7 proc, czyli ok. 1,9 mln osób. To bardzo duży spadek, który jest jednym z najważniejszym długookresowych trendów wpływających na rynek pracy – zwiększając konkurencję o pracownika i tym samym poprawiając jego pozycję przetargową. Jednak spis uwzględnia tylko mieszkańców Polski, a pomija imigrantów czasowo przebywających w Polsce. To oznacza, że nie uwzględnia bardzo dużej liczby pracowników z Ukrainy i Białorusi, których według różnych szacunków może być od 1- 2 mln, co jest głównym czynnikiem łagodzącym skutki spadku liczby Polaków w wieku produkcyjnym.

10. Osoby po 50. roku życia niechętnie zatrudniane

Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) opublikował wyniki eksperymentalnego badania dotyczące zatrudniania pracowników w zależności od wieku (raport z badania jest dostępny tutaj). Główny wniosek jest taki, że osoby młodsze (poniżej 30. roku życia) aż dwukrotnie częściej dostawały zaproszenia na rozmowę kwalifikacyjną niż osoby starsze (powyżej 50. roku życia). Oznacza to, że na polskim rynku pracy istnieje problem tzw. ageizmu, czyli dyskryminacji ze względu na wiek pracownika. Uwidacznia się ono szczególnie w Warszawie, gdzie kandydaci młodsi, którzy aplikowali o pracę na specjalistycznych stanowiskach wymagających doświadczenia, dostawali zaproszenia na rozmowę rekrutacyjną nawet czterokrotnie częściej niż starsi kandydaci.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zespół PB Analizy

Platforma SpotData
Szukasz danych? Zajrzyj na platformę.
PRZEJDŹ DO PLATFORMY DANYCH

Polecane