10 tendencji, które zdominują rynek w przyszłym roku

Zespół ekonomistów banku Goldman Sachs wytypował 10 motywów przewodnich, które sterować będą zachowaniem inwestorów w przyszłym roku.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Ożywienie w globalnej gospodarce okrzepnie, hossa na rynkach akcji będzie trwać, a presja na rynki wschodzące zelżeje. Mimo to dalej tanieć będą surowce, a perspektywy Chin pozostaną słabe. To wizja banku Goldman Sachs, który przygotował 10 tez makroekonomicznych, które wyznaczą w 2014 r. szlak dla inwestorów. Do raportu amerykańskiego banku inwestycyjnego dotarł portal BusinessInsider.

1. Ożywienie w USA i na rynkach dojrzałych
Podnoszenie się w tym roku amerykańskiego sektora prywatnego z kryzysu było zamaskowane oszczędnościami w budżecie federalnym. Z upływem czasu, w miarę jak największe zaciskanie pasa odchodzi w przeszłość, wzrost gospodarczy w USA przyspieszy powyżej długoterminowej średniej. Motorem ożywienia będą konsumpcja prywatna oraz inwestycje przedsiębiorstw.

2. Stopy dalej nisko
Mimo przyspieszenia wzrostu zdaniem Goldman Sachs główne banki centralne na świecie nadal będą deklarować pozostawienie stóp procentowych na rekordowo niskich poziomach przez wydłużony okres czasu. Skłoni je do tego niska inflacja oraz wysokie bezrobocie. Bank nie spodziewa się, by Fed  podniósł stopy procentowe wcześniej niż w 2016 r.

3. Zbliża się „wyścig do drzwi wyjściowych”
Obecnie rynki uwzględniają w cenach podobny czas zakończenia ultrałagodnej polityki pieniężnej w najważniejszych gospodarkach. Jednak w miarę jak globalny wzrost będzie przyspieszał, inwestorzy zaczną się zastanawiać, który z głównych banków centralnych jako pierwszy podniesie stopy procentowe. To może wywołać przetasowania na głównych parach walutowych oraz na rynkach obligacji gospodarek rozwiniętych.

4. Czas decyzji dla prymusów
Kilka małych otwartych gospodarek naśladowało w ostatnich latach ultrałagodną politykę Fedu i EBC, by chronić się przed skutkami umocnienia własnych walut. W krajach takich jak Norwegia, Szwajcaria, Izrael i Kanada (po części także Nowa Zelandia i Szwecja) konsekwencją były zwyżki cen nieruchomości oraz przyspieszenie akcji kredytowej. W miarę jak globalny wzrost przyspiesza, część z nich może zacząć zastanawiać się, czy to rosnące ryzyko bańki to cena warta gry o szybszy wzrost gospodarczy.

5. Ulga dla rynków wschodzących
Kończący się rok był wyjątkowo trudny dla aktywów z rynków wschodzących. Jednak w przyszłym trudno sobie wyobrazić, by presja na tą grupę krajów utrzymała się na tak wysokim poziomie. Wszystko dlatego, że zdaniem Goldman Sachs mało prawdopodobne jest powtórzenie z taką siłą kombinacji gwałtownego obniżania prognoz ekonomicznych dla Chin przy jednoczesnym uwzględnianiu w cenach wcześniejszego wygaszania programów skupu aktywów przez Fed.

6. Jeden wschodzący drugiemu nierówny
W 2013 r. pod pręgierzem znalazły się te rynki wschodzące, które borykają się z wysokimi deficytami na rachunku bieżącym, wysoką inflacją, słabymi instytucjami i niską ekspozycją na rynki dojrzałe. Jednocześnie te spośród krajów emerging mearkets, które aspirują do miana rozwiniętych, zniosły ten okres dużo lepiej. Zdaniem Goldman Sachs ten schemat zachowania rynków będzie najprawdopodobniej działał także w 2014 r., choć zróżnicowanie stóp zwrotu w obu grupach krajów powinno być większe niż ostatnio.

7. Surowce pod coraz większą presją
Wysokie w ostatnich latach ceny surowców doprowadziły do zwiększenia ich podaży. Skutkiem była nasilająca się ostatnio presja na spadki notowań, która jeszcze powinna się zaostrzyć w 2014 r. Bank spodziewa się 15 proc. przeceny złota, miedzi, rudy żelaza i soi. Pod mniejszą presją powinny znaleźć się ceny surowców energetycznych, w tym ropy, którą wspierają czynniki geopolityczne.

8. Stabilne Chiny to szczyt marzeń
Oczekiwania wobec wzrostu w gospodarce chińskiej poszły w ostatnich miesiącach znacznie w dół, w miarę jak inwestorzy w coraz większym stopniu zdawali sobie sprawę ze strukturalnych problemów Państwa Środka. Choć problemy związane z nawisem kredytów będą dawać o sobie znać, a władze nie zdecydują się na dopuszczenie szybszego wzrostu, to jednak najgorsze już za inwestorami. Zahamowanie ostatniego spowolnienia i prognozy stabilnego wzrostu (Goldman Sachs przewiduje dynamikę PKB sięgającą 7,5 proc.) powinny wystarczyć, by uspokoić skołatane nerwy inwestorów.

9. Zarabiaj na akcjach, ogranicz ryzyko
W ciągu ostatnich lat w gospodarkach rozwiniętych byliśmy świadkami zmniejszenia premii za inwestycje w bardziej ryzykowne aktywa. Przykładowo, różnica w koszcie kredytu dla przedsiębiorstw o najlepszej i najniższej wiarygodności zawęziła się do poziomu poniżej historycznych średnich. Spadła też rynkowa zmienność. To może zapowiadać relatywnie niskie stopy zwrotu z akcji lub wzrost rynkowej zmienności.

10. Zarabiaj na bardziej ryzykownych aktywach
Przyspieszający, ale jednak utrzymujący się poniżej średniej globalny wzrost gospodarczy, wraz ze stabilną inflacją, to idealne środowisko, aby rynkowa zmienność pozostała nisko. To skłoni inwestorów do powrotu do strategii carry trade, polegającej na kupnie ryzykownych aktywów za kredyty w krajach o niskich stopach procentowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, BusinessInsider

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / 10 tendencji, które zdominują rynek w przyszłym roku