Provident jest kobietą

opublikowano: 05-12-2019, 22:00

Agnieszka Kłos uważa, że lider rynku pożyczkowego musi być czysty jak łza. W kierowaniu firmą wykorzystuje twarde umiejętności, a nad miękkimi — pracuje z coachem.

AGNIESZKA KŁOS: PROVIDENT POLSKA

Agnieszka Kłos
Zobacz więcej

Agnieszka Kłos Fot. Marek Wiśniewski

Przez lata za sterami polskiej spółki pożyczkowej stali Brytyjczycy. Jednak niecałe dwa lata temu nastąpił przełom — David Parkinson przekazał pałeczkę Agnieszce Kłos. Pierwszej kobiecie, której zaufał IPF, powierzając pod opiekę krajowy biznes.

— Bardzo się ucieszyłam, moja ciężka praca została doceniona — wspomina Agnieszka Kłos, prezes Provident Polska.

Firmę zna od podszewki. Ani przez chwilę nie miała wątpliwości, czy chce zostać jej twarzą. To odważny ruch, bo nad Wisłą coraz trudniej prowadzić działalność pożyczkową. W 2016 r. w życie weszły przepisy regulujące ten rynek, a zyski firm topnieją. Taka perspektywa nie studzi jednak zapału prezes, która wobec firmy ma bardzo ambitne plany.

Odczarowuje branże

— Provident jest dojrzałą i transparentną firmą, która uczciwie traktuje klientów i pracowników. Mam nadzieję, że właśnie tak jesteśmy już postrzegani na zewnątrz i bardzo chciałabym utrzymać ten wizerunek — podkreśla Agnieszka Kłos.

Jej zdaniem lider rynku powinien świecić przykładem. Dlatego spółka przez inicjatywy na rzecz odpowiedzialnego biznesu stara się zagrzewać resztę branży, liczącej ponad 400 podmiotów, do samoregulacji. Według Agnieszki Kłos to szczególnie ważne zadanie, ponieważ niewłaściwe zachowanie jednego gracza zwykle odbija się na wizerunku wszystkich.

— Popieram wiele regulacji, które bez wątpienia są potrzebne, aby zabezpieczyć klientów. Uważam jednak, że osiągnęliśmy już ten cel i nie ma potrzeby jeszcze mocniej zaostrzać przepisów — twierdzi szefowa Provident Polska.

Martwi ją inna kwestia. — Wciąż prowadzą działalność firmy, np. platformy pożyczkowe typu peer-to-peer, które funkcjonują poza regulowanym rynkiem. Niestety za ich grzechy często pokutujemy również my — uczciwi i uregulowani gracze — zwraca uwagę przedstawicielka Providenta.

I praca, i rodzina

Obecnie pożyczkodawca obsługuje ponad pół miliona klientów, z czego aż około 60 proc. to kobiety. Podobnie jest w sieci sprzedaży — aż 75 proc. doradców klienta to osoby płci żeńskiej. Z danych spółki wynika, że klienci bardzo często zaciągają pożyczkę na remont mieszkania bądź domu, a plany zwykle rodzą się w głowach… kobiet. Dlatego też firma mocno wspiera kobiety. Agnieszka Kłos ze względu na swoją rolę często jest prelegentką podczas wydarzeń organizowanych z myślą o kobietach na gruncie biznesowo-zawodowym. Od tego roku wspiera Pracodawców RP w prowadzeniu platformy Kierunek — Kobieta Biznesu. To projekt, który ma inspirować młode osoby do budowania mocnej pozycji zawodowej.

— Bardzo mnie to angażuje. Średnio raz w tygodniu uczestniczę w wydarzeniach organizowanych w ramach projektu Kierunek — Kobieta Biznesu, podczas których rozmawiam z kobietami. Zauważyłam, że niektóre traktują życie zero-jedynkowo: albo praca, albo rodzina. Uważam, że nie trzeba wybierać, można mieć jedno i drugie. Grunt to sprecyzować swoje oczekiwania i plany. Chciałabym, aby panie uwierzyły w siebie i odważnie realizowały marzenia, nie tracąc przy tym swojej kobiecości — mówi Agnieszka Kłos, która stara się wyróżnić w zdominowanym przez mężczyzn środowisku menedżerów.

W ten sposób chce pokazać innym kobietom, że również mogą zarządzać dużą firmą.

Jaki pan, taki kram

Prezes Provident Polska stawia na relacje. Dlatego dużą wagę przykłada do zespołu, z którym pracuje. Szczególne mocno ceni w ludziach ich kompetencje i to, czy może im ufać. Twierdzi, że takich osób nie brakuje w jej firmie. Dzięki temu śmiało może delegować zadania i angażować się w inicjatywy zewnętrzne. Work-life balance to jej złoty środek na walkę z wypaleniem zawodowym. Wyjątkiem są sytuacje awaryjne, których, jej zdaniem, jest jak na lekarstwo. Wówczas pracuje dłużej niż zwykle.

— Ludzie pracują w Providencie latami. Nie uciekają, bo panuje tutaj dobra atmosfera. Zarząd liczy osiem osób, a ta z najkrótszym stażem pracuje już 2,5 roku. Została zrekrutowana, ponieważ wcześniejszy dyrektor finansowy awansował w strukturach grupy — mówi szefowa Provident Polska.

Zgrana drużyna ma więcej plusów. Szukanie nowych kierunków rozwoju biznesu nie stanowi dla Agnieszki Kłos problemu, ponieważ cyklicznie spotyka się z menedżerami na wielogodzinne business sparring poza firmą. — Co pół roku robimy rewizję strategii — dodaje prezes firmy pożyczkowej.

Związki długoterminowe

Provident to druga firma, z którą jak dotąd związała się Agnieszka Kłos. Było to prawie 13 lat temu. I nie był to przypadek. Dorastała w Tarnobrzegu. Zafascynowana nauczycielką, marzyła, by zostać fizykiem jądrowym i pracować w CERN (Europejska Organizacja Badań Jądrowych). Już jako dziecko uczyła się programowania, czytała na ten temat książki i uwielbiała matematykę. Koniec końców za radą znajomej, która mieszkała we Francji i pracowała w międzynarodowej firmie, wybrała studia na kierunku zarządzanie.

— To były czasy, gdy gospodarka wolnorynkowa dopiero się tworzyła w Polsce. Ciocia mojego kolegi, z którym się trzymaliśmy od dzieciństwa, opowiadała o swoich doświadczeniach zawodowych we Francji i mówiła, że u nas będzie podobnie. Twierdziła, że będzie ogromne zapotrzebowanie na pracowników wielkich korporacji — wspomina Agnieszka Kłos, która studiowała na Akademii Górniczo- Hutniczej w Krakowie.

Już na pierwszym roku wiedziała, gdzie chce pracować.

— W stołówce studenckiej zobaczyłam plakat promocyjny Arthura Andersena [międzynarodowa firma świadcząca usługi audytorskie i doradcze, która upadła w 2002 r. i została przejęta przez Ernst & Young i Deloitte — red.], na którym było napisane: jeśli jesteś najlepszym studentem na roku, to przyjdź na nasze spotkanie rekrutacyjne. Jeśli nie jesteś, to powiedz o tym spotkaniu temu, który jest. To było zaproszenie dla mnie — mówi Agnieszka Kłos.

W 1999 r. dostała wymarzoną pracę w firmie konsultingowej, by po ośmiu latach pracy miękko przejść do Providenta, który wówczas korzystał z usług EY.

— Provident był naszym klientem, a mnie zaproponowano półroczny kontrakt. Miałam uporządkować finanse firmy pożyczkowej. Szybko otrzymałam propozycję stałej pracy, z której skorzystałam — wspomina bizneswoman.

Droga od dyrektora do prezesa zajęła Agnieszce Kłos niecałe 10 lat. Awansowała w błyskawicznym tempie, zmieniając stanowiska i zwiększając obszary, za które była odpowiedzialna.

„Zawsze bądź gotowa na nowe obowiązki” — takiej rady udzielił jej David Parkinson.

Twierdzi, że w podejmowaniu nowych wyzwań zawodowych pomaga jej znajomość firmy, kompetencje i umiejętność szybkiego podejmowania decyzji. Z kolei nad swoimi słabościami, jak np. brak cierpliwości, pracowała z coachem.

— Obecnie mam już trzeciego coacha w życiu. Na początku bardzo negatywnie do tego podchodziłam, byłam przeciwna. Nakłonił mnie mój szef i dziś mogę powiedzieć, że to była bardzo dobra decyzja. Nauczyłam się komunikować z ludźmi, a moja kariera nabrała jeszcze większego tempa — mówi Agnieszka Kłos.

Biznesowa alpinistka

Jak działa szefowa Providenta? Wytycza cel, pilnie przygotowuje się do nowej roli, a gdy nadarzy się odpowiednia okazja — korzysta z niej. Nie ma tutaj miejsca na przypadek, gdyż, jak sama podkreśla, doskonale wie, czego chce. Gdzie teraz planuje się wspiąć?

— Jestem konsekwentna. Za każdym razem, gdy awansowałam, mój szef zadawał mi to samo pytanie: jaka będzie kolejna posada. Zawsze szczerze odpowiadałam. Zapytał mnie o to również, gdy awansowałam na stanowisko prezesa i przejmowałam jego obowiązki [David Parkinson obecnie jest country managerem w meksykańskim Providencie — red.]. Żartobliwie odpowiedziałam, że funkcja dyrektora zarządzającego grupą finansową wydaje się mi bardzo atrakcyjna — dodaje z uśmiechem Agnieszka Kłos.

Provident

Międzynarodowa firma pożyczkowa należąca do grupy finansowej International Personal Finance (IPF). Nad Wisłą zadebiutowała 22 lata temu. Dziś jest liderem rynku pozabankowych pożyczek i perłą w koronie brytyjskiego właściciela — odpowiada za połowę jego zysku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu