Dla inwestorów tegoroczne wakacje mogłyby trwać wiecznie. W dwa miesiące podstawowe indeksy WIG i WIG20 poszły w górę odpowiednio o 26 i 20 proc. Warto było inwestować, zwłaszcza po lekturze "PB". Przedstawione przez nas 7 lipca wakacyjne typy ("Analitycy typują 34 wakacyjne hity") w większości wypadków okazały się strzałem w dziesiątkę. Na 34 typy, żaden nie przyniósł strat, a tylko sześć nie wypracowało dwucyfrowej stopy zwrotu.
Jednak już teraz takiej sielanki jak w ostatnich tygodniach może nie być. Analitycy ostrzegają przed korektą.
— Okres wakacyjny przyniósł dynamiczną falę wzrostową na GPW, która w ostatnich dniach przyjęła już postać małej euforii na warszawskim rynku (na innych giełdach, także naszego regionu, wzrosty były bardziej stonowane). Uważamy, że przed dalszymi, większymi zakupami akcji rozsądne wydaje się poczekać na ewentualną, jesienną korektę — mówi Krzysztof Pado, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Dlatego analitycy sugerują, że wypadałoby przetasować portfel i wyposażyć go zarówno w defensywne walory, jak i takie, które w ostatnim czasie nie urosły zbyt wiele.
— Najbliższe miesiące na GPW mogą być już nieco trudniejsze, choć nie oznacza to braku okazji do zysków. Ryzyko inwestycyjne na tym etapie jest już wieksze. Korekty spadkowe w półrocznej fali wzrostowej (od 18 lutego br.) liczyły średnio po 9 proc., choć zdarzyły się i przeceny po blisko 13 i 15 proc. Nie są to jednak korekty, które wpisują się w szeroką realizację zysków, o której inwestorzy powinni pamiętać w bieżącym i czwartym kwartale 2009 r. Dynamiczne cofnięcie się rynku może doprowadzić do 25-30-procentowej przeceny, natomiast spodziewane zyski liczone są wielokrotnością powyższego ryzyka — zaznacza Michał Pietrzyca, analityk DM BOŚ.
Twarzowe obligacje
W tej sytuacji może warto zastanowić
się nad dywersyfikacją portfela i pomyśleć o większym zaangażowaniu chociażby w
papierach dłużnych.
— Coraz trudniej jest znaleźć spółki z dużym potencjałem wzrostowym. Z drugiej strony, mamy rekordowo niskie stopy procentowe i znaczącą kreację długu publicznego przez rządy wielu państw. Sytuacja bieżąca sprzyja więc wzrostowi kosztu pieniądza — uważa Rafał Salwa, niezależny analityk.
Dlatego, według Rafała Salwy, 80 proc. portfela inwestycyjnego powinny stanowić papiery dłużne, głównie krajowe i strefy euro oraz ewentualnie szwedzkie. Pozostałe 20 proc. portfela można zainwestować w akcje selektywnie wybranych spółek.
W poniedziałkowym "PB" znajdziesz rekomendacje czołowych analityków. Specjaliści specjalnie dla "PB" wytypowali 17 spółek, na które po powrocie z wakacji warto zwrócić uwagę. Są to: Asseco Poland, Boryszew, EMC, ES-System, Kęty, MCI, North Coast, Novitus, Petrolinvest, PKN Orlen, Polrest, Radpol, Simple, Torfarm, TP, Vistula oraz Żurawie Wieżowe.