Ministerstwo Finansów wskazało, że "umowa koalicyjna nie przewiduje zobowiązania dotyczącego podwyższenia kwoty wolnej od podatku".
"Nie oznacza to jednak rezygnacji z realizacji tego celu. Aktualna pozostaje bowiem wyrażana wielokrotnie przez różnych przedstawicieli obecnego rządu zapowiedź, że omawianą obietnicę (podwyżka kwoty wolnej do 60 tys. zł - red.) rząd zamierza zrealizować w trwającej kadencji Parlamentu" - napisano.
Resort podkreślił, że Minister Finansów, odpowiadając za politykę podatkową państwa, musi "równoważyć fiskalny charakter podatków z ich funkcją społeczną".
"W aspekcie fiskalnym, w obecnej sytuacji geopolitycznej i istniejącego deficytu budżetowego szczególnie istotnym zadaniem staje się realizacja zaplanowanych dochodów budżetu państwa. Szacuje się, że koszt wprowadzenia omawianej zmiany dla roku 2025 wyniósłby 52,5 mld zł, co znacząco wpłynęłoby na uszczuplenie dochodów sektora publicznego z podatku PIT" - dodano.
Decyzja zapadnie po "dokładnych analizach"
MF przekazało, że decyzja o momencie podwyższenia kwoty wolnej od podatku zostanie podjęta na podstawie "dokładnych analiz" oraz "z uwzględnieniem sytuacji geopolitycznej i budżetowej". Przypomniało jednocześnie, że w związku z objęciem Polski procedurą nadmiernego deficytu priorytetem dla resortu pozostaje zachowanie stabilności finansów publicznych i zachowanie "szczególnej ostrożności w podejmowaniu decyzji fiskalnych".
"Trudna sytuacja budżetowa to efekt wielu czynników, w tym tych zewnętrznych, na które nie mieliśmy wpływu (np. wojna w Ukrainie). Pomimo tych wyzwań rząd deklaruje pełne zaangażowanie w realizację tego projektu w ramach własnej inicjatywy legislacyjnej wówczas, gdy pozwoli na to stan finansów publicznych" - podsumowało MF.
