AAA Auto mierzy w 100 tysięcy

opublikowano: 02-04-2019, 22:00

Sieć komisów samochodowych chce sprzedać w tym roku w Polsce 16 tys. aut, czyli prawie o trzy czwarte więcej niż rok wcześniej.

AAA Auto to wywodząca się z Czech sieć autokomisów, której właściciel, spółka Aures Holdings, należy do polskiego funduszu inwestycyjnego Abris Capital Partners. Firma ma obecnie na rodzimym rynku oraz na Słowacji, Węgrzech i w Polsce 49 placówek i jest jednym z największych sprzedawców używanych samochodów w regionie. Do końca roku liczba komisów AAA Auto — co zapowiedziano na wtorkowej konferencji prasowej w Pradze — ma wzrosnąć do 55. W minionym roku sieć sprzedała łącznie prawie 83 tys. pojazdów, co oznacza pobicie dotychczasowego rekordu, 79 tys. sztuk, z 2007 r. Plany na ten rok są znacznie ambitniejsze.

Firma Aures Holdings, kierowana przez Karolínę Topolovą, potrzebuje
rąk do pracy. Szuka prawie 300 osób, w tym do 150 w Polsce, 70 w Czechach, 50
na Węgrzech i 10 na Słowacji.
Zobacz więcej

GŁODNY PRACODAWCA:

Firma Aures Holdings, kierowana przez Karolínę Topolovą, potrzebuje rąk do pracy. Szuka prawie 300 osób, w tym do 150 w Polsce, 70 w Czechach, 50 na Węgrzech i 10 na Słowacji. Fot. Marek Wiśniewski

— Wierzę, że w tym roku jesteśmy w stanie sięgnąć granicy 100 tys. samochodów — zapowiada Karolína Topolová, prezes Aures Holdings, którą cytuje czeski dziennik „E15”.

Oznaczałoby to ponad 20-procentowy wzrost, podczas gdy rok wcześniej wolumen sprzedaży w sieci AAA Auto zwiększył się tylko o 10 proc. W I kwartale tego roku firmie udało się znaleźć nabywców dla 20 tys. pojazdów.

Udział Polski w zeszłorocznej sprzedaży wyniósł około 11 proc. (niespełna 9,3 tys. aut), w tegorocznej ma wzrosnąć aż do 16 proc.

— Chcemy wykorzystać szybki rozwój polskiego rynku, na którym w zeszłym roku zwiększyliśmy sprzedaż o 53 proc. — deklaruje Karolína Topolová.

16 tys. aut — tyle AAA Auto chce sprzedać w Polsce w tym roku — to wynik bliski osiąganemu przez firmę na jej drugim rynku — Słowacji. Karolína Topolová zaznacza, że nad Wisłą jej sieć ma mniej placówek niż na rynku słowackim czy węgierskim. Sieć ma obecnie u nas dziewięć punktów handlowych (razem z uruchomionym w marcuw Bielsku-Białej), z których część kupuje i sprzedaje samochody, a pozostałe prowadzą tylko skup. W najbliższych tygodniach mają ruszyć kolejne polskie komisy.

— Dalsza ekspansja jest uzależniona od znalezienia odpowiednich lokalizacji, gdzie mogłyby funkcjonować komisy mające już w chwili startu co najmniej 300 samochodów i potencjał rozwoju — wyjaśnia Karolína Topolová.

Spółka Aures Holdings uruchomiła też w zeszłym miesiącu w Katowicach call center dla osób zainteresowanych zakupem lub sprzedażą samochodów — czwarte w strukturach firmy, a pierwsze poza Czechami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu