Czytasz dzięki

Adamczyk: mniej pasażerów na kolei, więcej ciężarówek na drogach

  • PAP
opublikowano: 01-11-2020, 18:34

W związku z epidemią koronawirusa notujemy duże spadki pasażerów na kolei w relacjach międzywojewódzkich. Z kolei w przewozach drogowych w ciągu roku odnotowaliśmy wzrost ilości samochodów ciężarowych na polskich drogach - poinformował minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Szef resortu infrastruktury był w niedzielę gościem Polskiego Radia 24. Podczas audycji był m.in. pytany o sytuację na kolei w związku z panującą epidemią koronawirusa. "PKP wykonuje swoje usługi, aczkolwiek należy zauważyć, że pasażerów jest zdecydowanie mniej. Duże spadki notujemy w relacjach międzywojewódzkich. W komunikacji regionalnej również notujemy spadki, ale nie aż tak duże jak w przewozach międzywojewódzkich" - powiedział.Przypomniał, że na kolei obowiązują zasady takie jak w czerwonej strefie, "czyli 50 proc. wszystkich miejsc siedzących, w tym w pociągach, gdzie są tylko miejsca siedzące, lub też 30 proc. wszystkich miejsc". "Te zabezpieczenia sprawdzone wiosną wydają się być skuteczne. Również drużyny konduktorskie również są zabezpieczone, żeby zminimalizować ryzyko narażenia ich na zakażenia, ale również roznoszenia tego wirusa" - podkreślił."Mam nadzieje, że mimo tej trudnej sytuacji przewoźnicy ekonomicznie poradzą sobie. Nie będzie takiej sytuacji, że przewoźnicy będą upadali. Trudniej jest w przewozach autobusowych, bo mamy bardzo mocno ograniczony sektor transportu zbiorowego autobusowego. Ale jeżeli chodzi o przewoźników kolejowych, to cały czas żyjemy z nadzieją, że przetrwają ten kryzys" - mówił.Wskazał, że w przewozach drogowych towarów sytuacja jest inna. "W sumie w ciągu roku odnotowaliśmy wzrosty ilości samochodów ciężarowych na polskich drogach, samochodów przewożących towary w relacjach krajowych, jak i międzynarodowych" - przekazał."Otwarte są granice i ministrowie transportu państw Unii Europejskiej deklarują, że granice nie zostaną zamknięte dla przejazdu samochodów ciężarowych. Również takie deklaracje składają państwa zewnętrzne spoza UE" - zaznaczył.Minister infrastruktury na antenie PR24 był również pytany o stan inwestycji w infrastrukturę drogową i kolejową. "Mogę powiedzieć, że nie zwalniamy tempa. Wielokrotnie mówiłem, że koronawirus nie zatrzymał polskich budów. Na żadnej budowie nie mieliśmy ograniczeń w ich realizacji. Nie zatrzymały produkcji zakłady przemysłowe, które produkują na rzecz budownictwa" - wskazał."Dzisiaj jesteśmy jednym z niewielu państw, które wszystkie środki unijne wykorzystuje w terminie. Zaangażowanie inwestycji jest bardzo wysokie" - ocenił, dodając, że w niedzielę uruchomiony został przetarg na budowę kolejnych odcinków autostrady A2 między Siedlcami a Białą Podlaską. "Realizujemy inwestycję A2 od Warszawy do Siedlec. Do Siedlec będziemy mogli dojechać autostradą w 2023 roku, do Białej Podlaskiej w 2024 roku" - podał Adamczyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane