Adiuvo zamienia portfel na pieniądze

Giełdowa grupa inwestycyjna kończy kompletowanie innowacyjnych spółek. W przyszłym roku zacznie je sprzedawać

Kto raz dobrze wyszedł na giełdzie, ten chętnie na nią wraca. W 2010 r. Marek Orłowski sprzedał udziały w produkującym dermokosmetyki Nepentesie koncernowi farmaceutycznemu Sanofi-Aventis, który za 420 mln zł ściągnął spółkę z warszawskiej giełdy. Szybko zaczął inwestować w inne projekty, a w 2015 r. wprowadził — najpierw na NewConnect, potem na główny parkiet — spółkę Adiuvo Investments.

Zobacz więcej

ZDROWE INWESTYCJE: Adiuvo Investments, w którego zarządzie zasiada Anna Aranowska-Bablok, od czterech lat kupuje udziały w spółkach pracujących nad technologiami z obszaru medycyny cyfrowej, a także w producentów żywności funkcjonalnej i suplementów diety. Na razie sprzedało jedną technologię z portfela, ale zapowiada kolejne transakcje. Fot. Marek Wiśniewski

— Jesteśmy najczęściej kojarzeni jako założyciel i główny akcjonariusz publicznych spółek Airway Medix i Cambridge Chocolate Technologies (CCT). Łącznie mamy jednak w portfolio 15 technologii, na bazie których powstało ponad 30 produktów. Obecne portfolio budowaliśmy w latach 2013-16, więc zgodnie ze strategicznymi założeniami okresu inwestycyjnego, który nie przekracza 6 lat, część technologii jest prawie gotowa do komercjalizacji lub zbliża się termin wyjścia z inwestycji. Pierwszą transakcję już zresztą sfinalizowaliśmy na początku października w Airway Medix — mówi Anna Aranowska-Bablok, członek zarządu Adiuvo Investments. Spółka „przygląda się ciekawym projektom i zgłoszeniom patentowym”, ale teraz ma koncentrować się głównie na monetyzacji portfela, wdrożeniach technologii i negocjacjach z partnerami strategicznymi.

Zdrowe zarabianie

Adiuvo od początku inwestuje w dwóch obszarach. Pierwszy to medycyna cyfrowa,przede wszystkim urządzenia, służące do samodzielnego monitorowania stanu zdrowia lub ułatwiające przeprowadzanie badań. Drugi to żywność funkcjonalna i nowoczesne suplementy diety.

— W obu tych kategoriach procedura dopuszczenia produktu na rynek jest dużo prostsza i szybsza niż w przypadku leków, co pozwala na szybszą komercjalizację. Obie też bardzo mocno rosną w skali globalnej — np. wartość rynku „self-medication” liczy się już w bilionach i przekroczyła wartość rynku leków refundowanych, a co dla nas ważniejsze, dokonuje się tu wielu przejęć — wyjaśnia członek zarządu Adiuvo. Przedstawiciele spółki podkreślają też, że stosunkowo szybko, po roku lub dwóch prac, można określić, czy technologia będzie niszowym gadżetem, czy ma potencjał na szerokie zastosowanie w lecznictwie, i odpowiednio dopasować nakłady inwestycyjne oraz strategię rozwoju. Na razie spółki z portfela Adiuvo skomercjalizowały jeden projekt. W tym roku Airway Medix sprzedał część biznesu, która rozwinęła technologię czyszczenia rurek intubacyjnych. Wartość transakcji to ponad 44 mln zł, z czego ponad połowa wpłynęła już na konta spółki, a reszta będzie wypłacona w ciągu czterech lat.

— Zwrot z inwestycji jest bardzo zadowalający — zainwestowane w rozwój technologii pieniądze zwróciły się kilkakrotnie, co bardzo dobrze rokuje w przypadku pozostałych produktów, które są już niemal gotowe do komercjalizacji. Airway Medix ma jeszcze dwie technologie, które powinny zostać skomercjalizowane do 2019 r. — prowadzimy już rozmowy z inwestorami strategicznymi. Na horyzoncie są również nowe technologie, które spółka mogłaby komercjalizować — informuje Anna Aranowska-Bablok.

Tymczasem CCT, wytwarzające czekolady funkcjonalne na bazie opatentowanych i przetestowanych klinicznie technologii wzbogacania słodkich przekąsek, w ubiegłym tygodniu zadebiutowało na rynku NewConnect. W ofercie prywatnej pozyskało 20 mln zł, co oznacza, że wycena całej spółki przekracza 100 mln zł, a wartość pakietu, który pośrednio należy do Adiuvo — 68 mln zł. W ciągu tygodnia od debiutu notowania spółki obsunęły się jednak o blisko 30 proc.

— Rozwijamy organicznie sprzedaż produktów CCT, ale nie mamy ambicji budowania drugiego Nestle czy Ferrero. Robimy to pilotażowo, aby pokazać inwestorom strategicznym potencjał rynkowy naszych technologii i skalowalność biznesu. Zdecydowaliśmy się na wejście na NewConnect, by zdobyć pieniądze na rozwój sprzedaży na rynkach zachodnioeuropejskich, w USA, Chinach i krajach Zatoki Perskiej. Upublicznienie spółki zmniejsza również płatności na rzecz wynalazcy. Na razie nie mamy w planach wprowadzania kolejnych spółek na polską giełdę — mówi członek zarządu Adiuvo.

Wypchany portfel

Połowa portfela Adiuvo to spółki zagraniczne — z USA, Wielkiej Brytanii czy Izraela. — Nasz model zakłada, że wynalazca zostaje z nami po przejęciu przez nas praw do technologii. Zespół Adiuvo angażuje się bezpośrednio w decyzje strategiczne dla spółek, ułożenie modelu biznesowego i przede wszystkim w komercjalizację technologii. Takie podejście generuje synergie, wartość dodaną, przyspieszając prace i maksymalizując finalny sukces przy sprzedaży technologii — tłumaczy Anna Aranowska-Bablok.

Poza Airway Medix i Cambridge Chocolate Technologies w trzeciej fazie, czyli na etapie rozmów z partnerami strategicznymi i pilotażowej sprzedaży po zakończeniu prac R&D, są cztery projekty z portefela Adiuvo. To m.in. polska spółka HealthUp, która stworzyła przenośny spirometr do użytku w profilaktyce i w trakcie leczenia astmy.

— To jeden z naszych projektów z największym potencjałem — spółka może działać w bardzo zyskownym modelu, w którym sprzedaje się urządzenia, a dodatkowo osiąga przychód abonamentowy dzięki analizie dostarczanych przez nie danych. Złożyliśmy już dokumenty do amerykańskiej FDA w sprawie dopuszczeniu urządzenia na rynek w USA — twierdzi członek zarządu Adiuvo. Do końca przyszłego roku gotowe do wprowadzenia na rynek mają być też precyzyjne wagi przeznaczone dla pacjentów unieruchomionych, opracowywane przez izraelską spółkę ScaleThings, a także sensory nowej generacji do pomiaru pH, opracowywane przez amerykańską spółkę Phase2Micro.

— W obu przypadkach to spółki, którym nie chodzi o dokonanie rewolucji za pomocą skomplikowanych, kosztownych urządzeń, tylko o uproszczenie i przyspieszenie za pomocą nowych technologii wykonywania czynności czy badań, które już dziś są powszechne. Naszym zdaniem, zwiększa to potencjał do komercjalizacji — takie urządzenia nie wymagają nowych kompetencji i można szybko je wdrożyć, także w sektorze ochrony zdrowia — mówi Anna Aranowska-Bablok.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Adiuvo zamienia portfel na pieniądze