Według najnowszej prognozy Take-Two wpływy ze sprzedaży produktów i usług za rok obrotowy, który skończy się w marcu 2023 r. wyniosą 5,5 mld USD, o 0,4 mld USD mniej niż dotychczas przewidywano. Strauss Zelnick, prezes spółki podkreślił, iż na zmianę oczekiwań miało wpływ kilka czynników: nowe plany produkcyjne, mocny dolar i “większa ostrożność spowodowana niepewną sytuacją makroekonomiczną i jej skutkami, szczególnie dla segmentu mobilnego”.
Jak podaje agencja Bloomberg, przedstawiciele spółki podczas spotkania z inwestorami przyznali, że wpływy z mikropłatności w grach na urządzenia mobilne znacznie spadły, głównie przez mniejszą pewność konsumencką, ale też odroczone premiery i których gier. W maju 2022 r. Take-Two za 11 mld USD nabyło studio Zynga, zajmujące się produkcją gier na smartfony i tablety.
-Wierzymy w długoterminowy potencjał segmentu gier mobilnych. Mimo lekkiego spowolnienia sprzedaży i zmiany projekcji przychodów liczymy, że dobrze zdywersyfikowany portfel gier na różne platformy pozwoli nam utrzymać wzrost - mówi Strauss Zelnick.
Inwestorzy są jednak mniej optymistyczni, zwłaszcza, że oprócz przychodów ze sprzedaży spółka obniżyła też prognozę zysków w roku fiskalnym, z 4,85 USD na akcję do 4,10 USD. W handlu posesyjnym kurs Take-Two osunął się o 15 proc. powiększając tym samym roczny spadek do 40 proc.
