Alan Greenspan straszy, Northern Rock dobija (EUROPA)

Marek Druś
18-09-2007, 00:00

Na europejskich giełdach miało być spokojnie dzień przed decyzją amerykańskich władz monetarnych (Fed) w sprawie stóp procentowych, ale nie było. Przyczyny były dwie. Kasandryczne wypowiedzi Alana Greenspana, byłego szefa Fed, oraz dalszy ciąg runu na oddziały Northern Rock, brytyjskiego banku hipotecznego, który ratował się przed utratą płynności pożyczką z Banku Anglii. Akcje banku taniały nawet o 40 proc., a zamieszanie zaszkodziło całej branży. Inwestorzy pozbywali się akcji m.in. Deutsche Banku po obniżeniu rekomendacji do „sprzedaj” przez Citigroup. Taniały akcje spółek budowlanych i producentów materiałów, co wiąże się z obawami spadku tempa wzrostu gospodarczego.

 

Sesje w USA rozpoczęły się zniżkami indeksów.Inwestorzy czekają na wtorkową decyzję Fed. Nie poprawił nastrojów Alan Greenspan, sugerujący wzrost stóp nawet do 10 proc. w obliczu rosnącej inflacji. Na początku sesji taniał mocno Microsoft, któremu po porażce w sądzie z Brukselą grozi potężna kara finansowa.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Alan Greenspan straszy, Northern Rock dobija (EUROPA)