Sondaż Instytutu Harrisa przeprowadzony w połowie lipca potwierdził znaną prawdę, że Amerykanie są ogólnie biorąc większymi optymistami niż Europejczycy.
58 procent mieszkańców USA twierdzi, że jest "bardzo zadowolonych ze swojego życia", podczas gdy analogiczna średnia dla 15 badanych krajów europejskich wyniosła 31 procent.
Tylko w jednym kraju europejskim - Danii - jest więcej zadowolonych niż w Ameryce. Aż 64 procent Duńczyków uważa się za "bardzo zadowolonych" ze swego życia.
Zgorzknialcy dominują natomiast w Niemczech, gdzie tylko 21 procent jest zadowolonych, i we Francji, gdzie tak zdefiniowanych optymistów jest 18 procent. Najsmutniejszym narodem wydają się Portugalczycy - zaledwie 3 procent mieszkańców tego kraju deklaruje satysfakcję z życia.
Inna miara optymizmu - oczekiwania co do przyszłości - także faworyzuje Amerykanów. 65 procent przewiduje, że ich osobista sytuacja poprawi się w najbliższych pięciu latach, gdy tymczasem wśród Europejczyków raptem 44 procent spodziewa się poprawy.