To skutek przyjętego w 2007 roku prawa. Detaliści będą mogli sprzedawać żarówki wspomnianej mocy jedynie do wyczerpania zapasów.

W 2012 roku Amerykanie przestali sprowadzać i produkować klasyczne żarówki o mocy 100 W, a rok później o mocy 75 W.
Za rezygnacją z klasycznymi żarówkami przemawia ich niska efektywność. Tylko ok. 10 proc. ich energii jest zamieniana na światło. Reszta w ciepło.
- Kiedy wkręcimy efektywne żarówki do 4 mld uchwytów w naszym kraju, oszczędności amerykańskich konsumentów wyniosą 13 mld USD i energię produkowaną w 30 dużych elektrowniach węglowych przez rok – powiedział Noah Horowitz z Natural Resources Defense Council.