Asseco Poland? "Mało interesująca inwestycja"

opublikowano: 19-04-2016, 10:59

Sobiesław Pająk, analityk Domu Maklerskiego BOŚ, radzi trzymać akcje Asseco Poland, ale nie dostrzega dużego potencjału inwestycyjnego w akcjach informatycznego giganta.

"Wyniki za czwarty kwartał 2015 r. ujawniły znaczącą słabość spółki-matki, która ma nadal decydujący wkład w skonsolidowany powtarzalny zysk netto. Zważywszy na utrzymującą się słabość polskiego sektora publicznego, wyraźną presję na marże w kraju oraz powtarzające się wpadki na polu zarządzania/budżetowania długoterminowych kontraktów, w roku bieżącym nie oczekujemy znaczącej poprawy zysków spółki-matki w ujęciu rok do roku" - napisał w raporcie Sobiesław Pająk.

Specjalista przypomina, że w 2015 r. jednostkowy zysk operacyjny spadł o 25 proc., a w horyzoncie 5-letnim aż o 46 proc.

Spółka podejmowała co prawda wzmożony wysiłek, by zapełnić lukę większym udziałem ze strony podmiotów zależnych, ale - jak zaznacza Sobiesław Pająk - okazało się, że nie działa to idealnie na poziomie powtarzalnego, skonsolidowanego zysku netto, gdyż duża część tych rosnących zysków przypada (i będzie przypadać) akcjonariuszom mniejszościowym.

"Wobec takiego rozwoju sytuacji uważamy, że obecny konsensus skonsolidowanego zysku netto Asseco Poland w 2016 r. może okazać się za wysoki - chyba że to my nie doszacowaliśmy zysków spółki-matki" - podsumowuje Sobiesław Pająk.

Według jego prognoz, w 2016 r. przychody grupy spadną do 1,295 mld zł z 1,313 mld zł w 2015 r., EBITDA będzie porównywalna r/r i wyniesie 236 mln zł, zysk netto 276,4 mln zł (+7,5 proc.), a skorygowany zysk netto 136,4 mln zł (+9,2 proc.).

Sobiesław Pająk wycenia akcję spółki na 60,2 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane