Telewizyjna grupa kupiła Studio A. To dopiero początek serii akwizycji, które mają doprowadzić do szybkiego podwojenia wielkości ATM.
Za 6 mln zł ATM Grupa, niezależny producent programów telewizyjnych, przejęła 75 proc. akcji Studia A. To inna firma działająca w tej branży, znana m.in. z serialu „Ranczo”.
— Zamierzamy zrealizować zapowiadaną strategię przyspieszania wzrostu naszej pozycji na rynku, dlatego opieramy się na działaniach akwizycyjnych — mówi Tomasz Kurzewski, prezes i główny akcjonariusz ATM Grupy.
Zapowiada kolejne zakupy.
— Rozmawiamy z kilkoma krajowymi producentami. Bardzo intensywnie badamy też pod tym kątem rynki zagraniczne — ujawnia prezes.
W przypadku krajowych firm w grę wchodzą raczej większe transakcje niż ta ze Studiem A, aby nie mnożyć niepotrzebnie liczby spółek w grupie, bo trudno byłoby je kontrolować. Jeśli chodzi o zagranicę, to na razie mówi się o Niemczech czy Ukrainie.
Na sfinansowanie transakcji ma być przeznaczona znaczna część pieniędzy z nowej emisji. Wczoraj opublikowano prospekt emisyjny. 700 tys. nowych akcji z prawem poboru, przydzielonym 5 czerwca, ma przynieść ATM Grupie 140-160 mln zł. To oznacza, że cena będzie wynosić 200 zł albo więcej, przy kursie rynkowym oscylującym wokół 225-230 zł. Zapisy będą przyjmowane od 1 do 3 sierpnia. Tomasz Kurzewski, który wraz z żoną kontroluje 51 proc. kapitału spółki, zapowiada, że nie ma pieniędzy na nowe papiery i sprzeda swoje prawa poboru instytucjom finansowym. Ale dzięki uprzywilejowaniu akcji utrzyma kontrolę nad firmą. Po emisji małżonkowie będą mieli 55 proc. głosów.
Główne rezultaty akwizycji mają być widoczne w przyszłym roku. Przedstawiciele spółki zapowiadają podwojenie jej wielkości w krótkim terminie. W 2006 r. ATM Grupa miała 87,5 mln zł obrotów i blisko 20 mln zł zysku.