Australia: Ponad 100 tysięcy ludzi protestowało przeciw reformie prawa pracy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 28-06-2006, 07:31
Obserwuj w MójPB:

Ponad 100 tysięcy ludzi wyszło w środę na ulice Australii, by zaprotestować przeciw reformie federalnego prawa pracy.

Ponad 100 tysięcy ludzi wyszło w środę na ulice Australii, by zaprotestować przeciw reformie federalnego prawa pracy.

Szef opozycyjnej Partii Pracy Kim Beazley powiedział, że według jego szacunków w Melbourne, gdzie znajdują się siedziby australijskich związków zawodowych, pojawiło się nawet 150 tys. osób. Ruch w centrum został całkowicie sparaliżowany. Natomiast w największym mieście Australii, Sydney, na manifestacje - według niepotwierdzonych danych policyjnych - przyszło blisko 30 tys. ludzi.

Wśród uczestników demonstracji byli nauczyciele, policjanci, pielęgniarki, kierowcy i robotnicy budowlani.

Protestujący sprzeciwiają się modyfikacjom w kodeksie pracy, pozwalające kierownictwu firm na zmianę warunków zatrudnienia personelu już w trakcie obowiązywania umowy, a mniejszym restrykcjom dotyczący, zwolnień pracowników. Australijski parlament zatwierdził reformy przed trzema miesiącami.

"To bitwa o życie zwykłych Australijczyków - podkreślał Beazley zwracając się do zebranych w Melbourne. - To także bitwa o godność w miejscu pracy".

Jednak australijski minister ds. zatrudnienia Kevin Andrews oświadczył, że masowo organizowane w kraju protesty to efekt "kampanii strachu" prowadzonej przez walczące związki zawodowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane