Duży udział w sięgającej 1,88 proc. przecenie tokijskiego indeksu Nikkei miały dwa czołowe japońskie koncerny samochodowe, Toyota i Honda. Boleśnie odczuli czwartkowe notowania również posiadacze papierów Mazdy. Cena akcji koncernu, który w 1/3 należy do amerykańskiego Forda spadała w ciągu dnia o ponad 12 proc. To najgorszy wynik od siedmiu lat.
W niełasce graczy znów znalazły się papiery spółek wydobywczych za co winę ponosi raport Merrill Lynch. Analitycy stwierdzili, że czołowe koncerny górnicze, wśród nich BHP Billiton i Rio Tinto mogą wynegocjować jedynie 10 proc. wzrost cen wydobywanych surowców. Wcześniejsze założenia mówiły o co najmniej 15 proc. aprecjacji.
W Hongkongu inwestorzy pozbywali się udziałów Hang Seng Bank, oddziału światowego potentata finansowego, HSBC Holdings. To „zasługa” spekulacji dziennika „Standard”, że bank wygeneruje rekordową stratę w związku z problemami Washington Mutual.
W Korei silnie spadały kwotowania Daewoo Shipbuilding&Marine Engineering,
trzeciego na świecie producenta okrętów. Jednej z największych funduszy
emerytalnych National Pension Sernice po raz drugi w tym tygodniu odwołał plany
zwiększenia udziałów w spółce pozwalające na przejęcie nad nią kontroli.