ISB: PERN i Ukrtransnafta zawrą porozumienie o joint-venture do końca roku -M.Pol

Przemek Barankiewicz
14-07-2003, 18:03

Operator polskiego rurociągu "Przyjaźń" PERN i Ukrtransnafta, drugi co do wielkości w Europie operator rurociągów, powinny zawrzeć porozumienie o powołaniu spółki joint-venture do obsługi odcinka ropociągu Brody-Płock do końca tego roku, powiedział w poniedziałek wicepremier i minister infrastruktury Marek Pol.

"Porozumienie o utworzeniu joint-venture musi być zawarte we właściwym momencie i wydaje się, że może to nastąpić jesienią, a na pewno do końca tego roku" - powiedział Pol na konferencji poświęconej przyszłości projektu Odessa-Gdańsk.

PERN i Ukrtransnafta ustnie zobowiązały się, że będą współpracować przy opracowywaniu koncepcji projektu rurociągu Brody-Płock, poinformowali przedstawiciele spółek, Stanisław Jakubowski z PERN-u i Prezes Ukrtransnafty Oleksandr Todiychuk.

"Złożyliśmy deklarację ustną o współpracy na zasadach wyłączności przy opracowywaniu koncepcji projektu odcinka Brody-Płock" - powiedział Jakubowski. "Rozważamy możliwość powołania spółki mieszanej na zasadach komercyjnych" - dodał Jakubowski.

Przedstawiciele Ukrtransnafty liczą, że prace nad założeniami technicznymi projektu Brody-Płock mogłyby rozpocząć się w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.

Najpierw jednak powinna zostać podpisana formalna deklaracja o współpracy, co według Pola nastąpi najwcześniej jesienią tego roku.

Według niektórych ekspertów branżowych ważne jest, żeby rozbudowa polskiego odcinka ropociągu Odessa-Brody była gotowa w 2006, a najpóźniej w 2007 roku. Prace przygotowawcze powinny więc być prowadzone tak, aby ten termin został dotrzymany.

Jeśli bowiem realizacja inwestycji zostanie odłożona do 2008 roku, to może wówczas okazać się, że dostępne ilości ropy kaspijskiej będą już rozdysponowane.

Pol nie uważa, żeby kwestia przedłużenia ropociągu do niemieckiego portu Wilhelmshafen powodowała zagrożenie marginalizacją portu w Gdańsku. Wicepremier powiedział, że gdański port może spełniać ważną rolę w dalszym transporcie kaspijskiej ropy na rynki Europy Północnej, gdzie nie są niezbędne wielkie tankowce.

Maksymalna waga tankowca, który może wpłynąć na Morze Bałtyckie wynosi 150.000 ton, podczas gdy do portu niemieckiego mogą zawijać tankowce o tonażu 300.000 ton.

Marta Koblańska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / <b>ISB</b>: PERN i Ukrtransnafta zawrą porozumienie o joint-venture do końca roku -M.Pol