ISB: RM rozważy podatek importowy przy niższych wpływach

Internet Securities
28-01-2002, 10:57

Podatek importowy może okazać się koniecznością dla rządu, jeśli po pierwszym kwartale założenia tegorocznego budżetu związane z przychodami okażą się zbyt optymistyczne, powiedział w wywiadzie dla ISB wicepremier, minister rolnictwa i prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) Jarosław Kalinowski. Rząd może zacząć rozważać takie rozwiązanie już w drugim kwartale, dodał.

Podatek importowy może okazać się koniecznością dla rządu, jeśli po pierwszym kwartale założenia tegorocznego budżetu związane z przychodami okażą się zbyt optymistyczne, powiedział w wywiadzie dla ISB wicepremier, minister rolnictwa i prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) Jarosław Kalinowski. Rząd może zacząć rozważać takie rozwiązanie już w drugim kwartale, dodał.

„Ani PSL, ani rząd nie odszedł tak naprawdę od podatku importowego, choć rolę tego podatku może też wypełnić częściowo Rada Polityki Pieniężnej (RPP). Jednak dodatkowym elementem podatku importowego są przychody do budżetu pojawiające się z tytułu jego wprowadzenia” - powiedział w rozmowie z ISB wicepremier Kalinowski.

„Na razie określiliśmy w projekcie budżetu górny limit wydatków, ale popatrzmy, co się będzie działo z przychodami do budżetu” – dodał.

Kalinowski nie wykluczył, że rząd zacznie rozważać wprowadzenie podatku importowego już w drugim kwartale tego roku.

„Jeżeli na przykład po pierwszym kwartale tego roku okaże się, że tendencje w gospodarce są bardzo negatywne, a założenia budżetowe związane z przychodami są zbyt optymistyczne, to co wtedy? Zwiększymy deficyt? Będziemy dokonywać kolejnych cieć w wydatkach? Nie. Więc co pozostanie? Podatek importowy” – powiedział ISB wicepremier.

„Nie chciałbym doczekać tego momentu, bo jest to wariant zły dla gospodarki. Nie chciałbym stosować czarnowidztwa, ale jeśli spojrzymy na wyniki naszej gospodarki, na ujemną dynamikę w inwestycjach niemalże w każdej dziedzinie ... Mam nadzieję, że ta tendencja zostanie zahamowana i nie wpłynie na przychody do budżetu aż w taki sposób” – dodał.

Bardzo sceptyczny wobec podatku importowego był dotychczas wicepremier i minister finansów Marek Belka. Według niego, podatek importowy - który jest jednym z elementów programu PSL i z którego wpływy partia ta chciała uprzednio nawet zapisać w budżecie na ten rok - oznaczałby właściwie uniemożliwienie sanacji finansów państwa.

Belka przyznawał jednakże we wcześniejszych wypowiedziach dla mediów, że gdyby ściągalność podatków i sytuacja na rachunku obrotów bieżących gwałtownie pogorszyły się - to wtedy można byłoby dyskutować nad podatkiem importowym.

W tekście porozumienia koalicyjnego między SLD a Unią Pracy i PSL istnieje jednakże zapis, że wprowadzenie podatku importowego nie może służyć zwiększeniu wydatków budżetu państwa.

Liderzy PSL sugerowali w rozmowach z ISB w ostatnich tygodniach, że jeśli SLD nie poprze złożonej przez nich do Sejmu nowelizacji ustawy o NBP wymierzonej w niezależność RPP, to PSL wznowi naciski na wprowadzenie podatku importowego.

Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego PSL Marek Sawicki powiedział ISB wcześniej w styczniu: „Wiem, że w rządzie trwają prace nad ewentualnym wprowadzeniem podatku importowego. I jeśli nie będzie poprawy konkurencyjności polskiej gospodarki poprzez mechanizm finansowy, to trzeba będzie to zrobić poprzez podatek importowy”.

Z wypowiedzi innych posłów wynika natomiast, że PSL pracuje nawet nad własną ustawą o podatku importowym, którą może złożyć do Sejmu już w marcu. Według planów PSL-u, podatek importowy miałby wynieść 5% w pierwszym roku i 2-3% w roku następnym. O tyle też mniej więcej musiałyby podrożeć wszystkie importowane do Polski towary.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / <b>ISB</b>: RM rozważy podatek importowy przy niższych wpływach