- Będę walczyć do końca, by tę technologię rozwijać w ten sposób, w jaki ja chcę ją rozwijać – zadeklarowała Olga Malinkiewicz podczas rozmowy na temat spółki Saule w youtubowym Kanale Zero prowadzonym przez Krzysztofa Stanowskiego.
Zaprosiła też Dawida Zielińskiego, prezesa Columbusa Energy, i Piotra Kurczewskiego, do którego należy DC24 ASI, do profesjonalnych negocjacji na temat Saule.
Ze studiem połączył się Dawid Zieliński. Stwierdził, że Olga Malinkiewicz może odzyskać technologie tylko współpracując „z nami”. Proponował dogadanie się podczas spaceru w stronę Łazienek Królewskich w Warszawie. Jednocześnie twierdził, że kochanek Olgi Malinkiewicz jest przedstawicielem nienazwanych wschodnich służb i Olga Malinkiewicz ma alternatywę w postaci współpracy z polskimi przedsiębiorcami i skarbem państwa albo „ze wschodem”. Jednocześnie zaprzeczył, by jego celem był transfer technologii do Chin.
- To był przypadek, że człowiek, którego zatrudniliśmy, był związany z Chinami – stwierdził Dawid Zieliński.
Krzysztof Stanowski kilkakrotnie próbował od niego uzyskać odpowiedź na pytanie będące istotą sporów w grupie Saule, czyli czy obiecane Saule pożyczki były wypłacane w terminach i pozwalały firmie normalnie funkcjonować. Odsłuchując nagranie w serwisie YouTube każdy może ocenić samemu, czy Dawid Zieliński odpowiedział na to pytanie.
Przy okazji dowiedzieliśmy się, że Piotr Krych miał być wysłannikiem Dawida Zielińskiego proponującym Oldze Malinkiewicz spotkanie z prezesem Columbusa. Piotr Krych to pierwszy prezes Saule, który popadł w konflikt z Columbuesem i DC24 ASI jeszcze wcześniej niż Olga Malinkiewicz.
Spółka Saule powstała w 2014 r. by skomercjalizować metodę produkcji ogniw słonecznych poprzez powlekanie foli perowskitami (rodzaj minerałów) wymyśloną przez Olgę Malinkiewicz, będącą ówcześnie doktorantką uniwersytetu w hiszpańskiej Walencji. W efekcie powstałyby giętkie panele słoneczne, w odróżnieniu od sztywnych ogniw krzemowych.
Poza Olgą Malinkiewicz w spółkę zaangażowali się początkowo Artur Kupczunas i Piotr Krych, który był pierwszym prezesem Saule.
Praca nad technologią prowadzona przez Olgę Malinkiewicz poskutkowała dotychczas 59 zgłoszeniami patentowymi, z czego tylko w ostatnim kwartale 2024 r. pięć skutkowało decyzjami o intencji przyznania patentu lub przyznaniem patentu (Japonia).
Ponad dekada prac nad perowskitami
Saule to jednak ciągle start-up potrzebujący pieniędzy na prowadzenie prac badawczo-rozwojowych, jak i skalowanie działalności, która dopiero w przyszłości może przynieść krociowe zyski.
By finansować działalność Saule korzystało zarówno z grantów od instytucji publicznych, jak i pozyskiwało inwestorów. Jeszcze pod koniec 2015 r. współwłaścicielem Saule stała się japońska spółka HIS związana z Hideko Sawadą, który pieniądze zrobił na turystyce.
W 2020 r. w Saule zaangażował się kapitałowo Columbus Energy (w niemal jednej czwartej był wtedy własnością Januarego Ciszewskiego, który w 2022 r. wycofał się z Columbusa). To właśnie w konsekwencji tej inwestycji na NewConnect pojawiła się Saule Technologies. Był to efekt odwrotnego przejęcia spółki Columbus Elite Global, która jako Saule Technologies kontroluje pozagiełdowe Saule. To w tej ostatniej – powstałej w 2014 r. – koncentrują się realne prace nad technologią perowskitową. Saule Technologies nie prowadzi działalności operacyjnej.
Angażując się w grupę Saule kapitałowo, jak i w formie pożyczki, Columbus uzyskał pewne prawa korporacyjne, które można przyrównać do prawa weta.
Saule rozpoczęło na niewielką skalę produkcję we Wrocławiu, zbliżając się do fazy komercjalizacji technologii. W sierpniu 2022 r. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) przyznał spółce niemal 85 mln zł na budowę fabryki perowskitowych modułów fotowoltaicznych na podłożach elastycznych. Warunkiem otrzymania dotacji było zainwestowanie przez Saule 40 mln zł wkładu własnego. W tym momencie coś się w rozwoju Saule zacięło.
Poszukując brakującego wkładu własnego na budowę fabryki grupa Saule nawiązała relacje ze spółką DC24 ASI, należącą do Piotra Kurczewskiego, około 20-procentowego akcjonariusza Columbusa Energy. DC24 ASI ma formalnie jedną akcję Saule Technologies, ale przez zastaw na papierach należących do Olgi Malinkiewicz i Artura Kupczunasa faktycznie dysponuje kilkunastoma procentami głosów. DC24 ASI, podobnie jak Columbus Energy, dysponuje specjalnymi prawami korporacyjnymi.
Zastawy na akcjach Saule Technologies i prawa korporacyjne DC24 ASI wynikają z pożyczek udzielonych na finansowanie działalności Saule. Okoliczności udzielenia tych pożyczek są główną kością niezgody wśród akcjonariuszy Saule Technologies.
Kim są główni uczestnicy sporu w Saule?
Trudno oceniać próbę zaaranżowania spotkania Dawida Zielińskiego z Olga Malinkiewicz przez Piotra Krycha, ale do niedawna można było powiedzieć, że Olga Malinkiewicz i Piotr Krych, a raczej powiązana z nim spółka Knowledge is Knowledge, będąca dużym akcjonariuszem Saule Technologies, stoją po jednej stronie. Piotr Krych przez osiem miesięcy ścierał się jednak z drugą stroną samodzielnie.
Olga Malinkiewicz to innowatorka, bez której pomysłu Saule w ogóle by nie było. Jest właścicielką największej liczby akcji Saule Technologies, ale, biorąc pod uwagę zastawy, dysponuje dopiero piątą liczbą głosów.
Druga strona sporu to DC24 ASI i Columbus Energy. Niemal połowę akcji i głosów w Columbusie ma Dawid Zieliński, ponad 20 proc. należy do Piotra Kurczewskiego, właściciela DC24 ASI. Do końca maja 2025 r. ta ostatnia spółka udzieliła jednak Columbusowi pożyczek na kwotę 412 mln zł i 22 mln EUR (ponad 90 mln zł), ustanawiając przy szereg zabezpieczeń na aktywach Columbusa.
Columbus Energy to drugi pod względem liczby akcji udziałowiec Saule Technologies, ale po uwzględnieniu zastawów na walorach innych akcjonariuszy dysponuje największą liczbą głosów. Pod względem liczby głosów drugą siłą w Saule Technologies jest DC24 ASI. Formalnie jest właścicielem jednej akcji, ale jej głosy wynikają z zastawów na części walorów Olgi Malinkiewicz i Artura Kupczunasa. DC24 ASI i Columbus Energy mają też specjalne uprawnienia korporacyjne w Saule Technologies.
Na czym polega spór w Saule?
W największym skrócie chodzi o to, kto ma decydujący głos w sprawie tego, co dzieje się w Saule i z Saule, a w przypadku postawienia spółki na nogi, kto na tym skorzysta.
Jakie argumenty mają strony sporu w Saule?
DC24 ASI i Columbus Energy udzielały pożyczek na podtrzymanie działalności grupy Saule. Tego nikt nie kwestionuje. Na koniec kwietnia 2025 r. Saule Technologies miało 5,6 mln zł zobowiązań handlowych i publicznoprawnych oraz 90 mln zł zadłużenia z tytułu pożyczek wraz z odsetkami. Problematyczne są okoliczności, w jakich dochodziło do zadłużania się na taką skalę.
Piotr Krych i Olga Malinkiewicz twierdzą, że związek grupy Saule z DC24 ASI wynikał z poszukiwania 40 mln zł wkładu własnego niezbędnego do skorzystania z 85 mln zł dofinansowania NFOŚiGW na budowę fabryki. DC24 ASI miało się zobowiązać do zainwestowania tej kwoty w grupę Saule. Nigdy do tego nie doszło. W różnych konfiguracjach formalnych DC24 ASI udzielało tylko pożyczek podtrzymujących istnienie grupy Saule, ale niespełniających formalnych warunków wkładu własnego wymaganego przez NFOŚiGW.
Jednocześnie Columbus Energy i DC24 ASI miały blokować wejście do grupy Saule innych inwestorów i w pewnym momencie forsować koncepcję sprzedaży komuś spółki Saule, a więc powstałej w 2014 r. nie giełdowej spółki, w której skoncentrowana jest technologia.
Piotr Kurczewski i Dawid Zieliński unikają rozmów na temat grupy Saule. Wypowiedzi Dawida Zielińskiego w trakcie transmisji na Kanale Zero są prawdopodobnie najszerszymi jego publicznymi wypowiedziami dotyczącymi Saule. Z oświadczeń, jakie Piotr Kurczewski i Dawid Zieliński wydawali wcześniej oraz rozmów z prawnikami Piotr Kurczewskiego przebija się myśl, że długi trzeba spłacać, jak również zarzuty niegospodarności wobec Piotra Krycha i Olgi Malinkiewicz. Tę ostatnią Columbus wprost obwinia za to, że nie udało się jeszcze skomercjalizować technologii, nad którą pracuje Saule.
Co dalej?
Sprawą sporu w grupie Saule będą się zajmować sądy i prokuratury. Złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez członków zarządu Columbusa Energy oraz członków rad nadzorczych spółek grupy Saule (zdominowanych przez Columbusa i DC24 ASI) było bezpośrednią przyczyną odwołania Olgi Malinkiewicz z zarządów spółek Saule. Prokuratura nie chciała jednak podjąć sprawy, stwierdzając, że to spór biznesowy. Olga Malinkiewicz odwołała się od tej decyzji do sądu.
