Po spektakularnych poniedziałkowych wzrostach Wall Street oddała część zdobyczy. Sprawcą zamieszania była znów drożejąca ropa i wahania wyceny dolara. Impulsem zachęcającym do wyprzedawania akcji były też doniesienia z sektora finansowego. JP Morgan Chase, trzeci pod względem wielkości bank w Stanach Zjednoczonych ostrzegł, że zmuszony jest dokonać kolejnych odpisów. Tym razem ich wartość ma sięgnąć 1,5 mld USD. Co gorsze, prognoza instytucji mówi o spodziewanym dalszym pogorszeniu portfela kredytowego. Pod kreską handlowano również walorami innych tuzów jak Goldman Sachs, Lehman czy Wachovia.
W gronie największych blue chipów słaby dzień stał się udziałem posiadaczy akcji McDonald’s. Potentat sektora fast food dostał zrewidowaną w dół ocenę inwestycyjną od analityków UBS. Zalecają oni obecnie zachowanie „neutralnej” pozycji na tych papierach wobec wcześniejszej sugestii „kupuj”.
Z kolei w dobrych humorach kończyli dzień akcjonariusze AMR, właściciela American Airlines, największego na świecie przewoźnika lotniczego. Specjaliści JP Morgan podnieśli rekomendację dla tych walorów z „niedoważaj” do „przeważaj”. Decyzja podyktowana została prognozą wypracowania przez spółkę zysku, na co ma wpłynąć spadek cen ropy.
Ostatecznie indeks Dow Jones stracił 1,19 proc. zaś Nasdaq Composite opadł o
0,38 proc.