Bankowanie na unijnym dopingu

Zmiana prawa zgodnie z PSD2 wywoła ruch w polskim sektorze bankowym. Z konkurencją wygrają instytucje, które najlepiej wykorzystają nowe możliwości

W poniedziałek prezydent podpisał Ustawę o usługach płatniczych, która dostosowuje polskie prawo do unijnej dyrektywy PSD2. Zmiany umożliwiają dostęp do historii rachunku bankowego i inicjację płatności przez stronę trzecią za zgodą klienta. Mają zwiększyć konkurencyjność na rynku bankowym i płatniczym. AT Kearney, globalna firma konsultingowa, zbadała nastroje Europejczyków, a wśród nich Polaków, w kontekście kluczowych spraw, których dotyczy PSD2: bankowania, preferowanych metod płatności i dzielenia się danymi transakcyjnymi.

Przelew na śniadanie

— Z bankiem kontaktujemy się średnio 382 razy w roku. W praktyce oznacza to, że sprawdzamy saldo rachunku, robimy przelew, odwiedzamy placówkę bankową lub wypłacamy gotówkę z bankomatu częściej niż raz na dzień. W 80 proc. bankujemy online, a tylko w 20 proc. — offline. Świadczy to o tym, że tradycyjne kanały są w Polsce w odwrocie — mówi Maciej Gawinecki, młodszy partner w AT Kearney, odpowiedzialny za obszar doradztwa dla instytucji finansowych.

Nadal mamy pole do ubankowiania Polaków. Podstawowy rachunek rozliczeniowo-oszczędnościowy ma 86 proc. społeczeństwa. 61 proc. zadeklarowało, że ma 2-4 produkty bankowe poza ROR-em, takie jak lokata, karta kredytowa czy kredyt.

Banki obawiają się, że po wejściu w życie PSD2 zaostrzy się konkurencja o klienta między nimi a niebankowymi rywalami.

— Wyniki badania wskazują na niewielkie prawdopodobieństwo migracji konsumentów między poszczególnymi instytucjami. Ponad połowa respondentów stanowczo zadeklarowała, że nie ma takiego zamiaru. Dla porównania, na pytanie, kiedy ostatnio zmieniliśmy bank, najczęściej padały odpowiedzi 6-10 lat temu. Mniej więcej wtedy rodziła się w Polsce bankowość internetowa — uspokaja Maciej Gawinecki.

Nowe techniki, nowi rywale

Przynajmniej raz w miesiącu 88 proc. Polaków robi zakupy przez internet. Obecnie jako formę zapłaty najczęściej wybieramy przelew bankowy (78 proc.) albo szybki przelew tzw. pay by link (64 proc.) — specjalnie wygenerowany link, który prowadzi klienta do strony płatności w swoim banku. Karty debetowe i kredytowe uplasowały się na trzecim miejscu (34 proc.), za nimi kolejno portfele elektroniczne (33 proc.), blik (26 proc.), a na końcu gotówka (21 proc.). PSD2, poprzez umożliwienie zlecenia przelewu przez podmioty trzecie, daje szansę rozwoju dużym detalistom czy platformom e-commerce.

— Na rynku mogą pojawić się nowe, wygodniejsze rozwiązania płatnicze, które będą bazowały na dostępie do rachunków [za zgodą klienta strona trzecia, po dopełnieniu odpowiednich formalności, będzie mogła zajrzeć na konto bankowe konsumenta — red.]. Scenariusze są dwa. Nowe rozwiązania wykorzystają głownie obecni dziś na rynku gracze [jak np. PayU, Dotpay, Visa, Mastercard oraz banki — red.] albo dostępem zainteresują się podmioty nowe [fintechy — red.] bądź istniejące, ale spoza branży bankowo-płatniczej. Mowa m.in. o dużych detalistach, takich jak Allegro, Orange czy PKP, którym ze względu na liczbę obsługiwanych klientów może się opłacać rozwinięcie nowej linii biznesowej — płatności. Eliminując pośrednictwo, będą mogli zaoferować klientom tańsze produkty czy usługi — zauważa ekspert z AT Kearney.

Na straży danych

59 proc. Polaków nie chce jednak dzielić się danymi transakcyjnymi z zewnętrznymi podmiotami. Do zmiany zdania mogą ich jednak przekonać benefity — np. rabaty na usługi i produkty.

— Dla klientów ważna jest konkretna wartość, którą dostaną w zamian za przekazanie danych. Np. 61 proc. ankietowanych podzieliłoby się danymi transakcyjnymi w zamian za pomoc w znalezieniu tańszego dostawcy prądu — podkreśla Maciej Gawinecki.

Z badania AT Kearney wynika, że w kontekście finansów osobistych największe zaufanie mamy do banków. Na drugim miejscu znaleźli się detaliści, jak Allegro, Zalando czy RTV Euro AGD. Dalej uplasowały się Visa i Mastercard. Najmniejszym zaufaniem w kontekście dzielenia się danymi darzymy natomiast nowoczesnych gigantów — Apple’a i Google’a. To oznacza, że po wejściu w życie PSD2 banki będą naturalnymi kandydatami do zaoferowania klientom nowych usług, co przełoży się na większą konkurencję i potencjalnie migrację klientów wewnątrz sektora do instytucji, które najlepiej wykorzystają okazję — podsumowuje Maciej Gawinecki. © Ⓟ

Konferencja „PB”

Zapraszamy na konferencję „PSD2PL — praktyczne zagadnienia wdrożeń w Polsce”, która odbędzie się 11-12 października 2018 r. w Warszawie. Więcej informacji na: konferencje.pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Bankowanie na unijnym dopingu