Benefia przejmuje kontrolę nad Progresem

opublikowano: 12-11-2013, 00:00

Paweł J., założyciel i największy akcjonariusz Progresu Investment, stracił większość w radzie nadzorczej spółki.

Ubiegłotygodniowe walne zgromadzenie Progresu Investment (PI) zgodnie z przewidywaniami miało burzliwy przebieg. Okazało się, że w sporze między największymi akcjonariuszami notowanej na NewConnect spółki: Pawłem J. (44,9 proc.) i Benefią Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie (40 proc.), przewagę uzyskał ubezpieczyciel.

Zawdzięcza to mniejszym akcjonariuszom, głównie cypryjskiej firmie Kazumi Ltd. (5,3 proc.) i funduszowi Arka BZ WBK Akcji Środkowej i Wschodniej Europy (ponad 2,1 proc.). Walne powołało pięcioosobową radę nadzorczą, w której Paweł J., założyciel i były prezes PI, ma tylko dwóch przedstawicieli (Cezary Nowosad i Jarosław Ostrowski), a trzej (Marek Michalski, Mirosław Wieczorek i Tomasz Zieliński) to nominaci Benefii i mniejszościowych akcjonariuszy.

Ciekawy jest przypadek Tomasza Zielińskiego, który poza powołaniem do rady przewodniczył też obradom walnego PI. To adwokat i były sędzia, który w latach 2006-07 był kierownikiem sekcji do rozpatrywania spraw o przestępstwa gospodarcze w II Wydziale Karnym Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe. W tym samym wydziale tego samego sądu w 2006 r. Paweł J. usłyszał… prawomocny wyrok za oszustwo i pranie pieniędzy.

O tym trupie w szafie J. „PB” napisał na początku października. Gdański sąd uznał, że późniejszy założyciel PI zamieszany był w generowanie tzw. faktur kosztowych za fikcyjne usługi reklamowe oraz ukrywanie pieniędzy pochodzących z tego procederu. I skazał go na 4 lata więzienia w zawieszeniu na 10 oraz 100 tys. zł grzywny.

Oprócz zmian w radzie walne PI zdecydowało też o powołaniu, na wniosek Benefii i przy sprzeciwie Pawła J., biegłego rewidenta do spraw szczególnych. Ernst & Young Usługi Finansowe Audyt zrobi analizę przepływów pieniężnych w Progresie i spółkach z nim powiązanych za trzy ostatnie lata i zbada, czy umowy podpisywane z klientami zainteresowanymi finansowaniem były zgodne z prawem. Weryfikowany będzie też „sposób finansowania i przebieg realizacji poszczególnych projektów” oraz „zasadność przewłaszczenia nieruchomości klientów” na grupę PI.

Rewident w Progresie to pokłosie wydarzeń z lipca 2013 r., kiedy to kilkanaście osób związanych ze spółką zostało zatrzymanych pod zarzutem stworzenia zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się wyłudzaniem nieruchomości pod pozorem umów o przewłaszczenie. Według prokuratury kierować grupą mieli Paweł J. oraz Marek A., wiceprezes PI. Ustalenia prokuratury podały w wątpliwość sądy, które prawomocnie oddaliły wnioski śledczych o aresztowanie podejrzanych. Mimo to w połowie sierpnia zarząd PI drastycznie skorygował prognozę na 2013 r., a w październiku całkowicie ją odwołał. Wcześniej, bo we wrześniu, „PB” poinformował, że z zawiadomieniaobecnych władz Benefii toczy się też inne śledztwo, dotyczące sprzeniewierzenia ponad 150 mln zł przez poprzedni zarząd życiowego ubezpieczyciela. Większość z tych pieniędzy trafiło do PI i spółek z nim związanych. W Progresie na fotelu szefa spółki odnalazł się też Przemysław Majewski, były członek zarządu Benefii. [DTK]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu