Bezpieczne fundusze nie wyjdą z mody

Fundusze akcyjne w ostatnich miesiącach koncentrują na sobie sporą część uwagi rynku. Ale pieniądze płyną też do mniej ryzykownych rozwiązań

Hossa, która od kilku miesięcy panuje na warszawskim parkiecie, sprawiła, że fundusze skoncentrowane na rodzimym rynku akcji mogą pochwalić się atrakcyjnymi wynikami, a tym samym skutecznie kusić klientów. Kapitał nie przestał jednak zasilać bezpieczniejszych funduszy, jak fundusze rynku pieniężnego i obligacji. Jak podkreślają eksperci, nie ma w tym sprzeczności, bo nie są to produkty, które konkurują o te same pieniądze.

— Wielu klientów pierwszy kontakt z inwestycjami ma właśnie dzięki funduszom bezpiecznym. Traktują je jako substytut lokaty, a akcje nie są tym, czego szukają. Dobra sytuacja na rynku akcyjnym przyciąga kapitał do tego segmentu, ale jednocześnie nie odbiera ich funduszom bezpiecznym. W przypadku naszego funduszu Investor Płynna Lokata napływy nie zmniejszyły się za sprawą wzrostu zainteresowania funduszami akcyjnymi w ostatnich kilku miesięcach — mówi Mikołaj Stępniewski, zarządzający w Investors TFI.

— Dobra koniunktura giełdowa sprzyja większemu niż kilka miesięcy temu zainteresowaniu inwestorów produktami z udziałem akcji. Jednak popyt na wysokiej jakości bezpieczne fundusze nie słabnie, chociażby dlatego, że banki cały czas obniżają oprocentowanie depozytów — wtóruje Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Systematyczne napływy

W styczniu najlepszy wynik sprzedażowy spośród wszystkich funduszy krajowych zanotował Quercus Ochrony Kapitału (ponad 180 mln zł netto). Na drugim miejscu uplasował się Investor Płynna Lokata (80 mln zł). W lutym rozwiązania te ponownie znalazły się na podium, choć w innej kolejności. Liderem tym razem było rozwiązanie z oferty Investors TFI (126 mln zł), a fundusz Quercusa TFI zajął miejsce trzecie (110 mln zł). Na siedmiostopniowej skali ryzyka obu rozwiązaniom przypisano najniższą wartość. Sebastian Buczek podkreśla, że dodatnie saldo sprzedaży funduszu Quercus Ochrony Kapitału utrzymuje się już od kilkunastu miesięcy, a w zeszłym roku był to jeden z najbardziej popularnych funduszy na polskim rynku (sprzedaż netto wyniosła 626 mln zł). Także Mikołaj Stępniewski, zarządzający funduszem Investor Płynna Lokata, przypomina, że napływy do tego funduszu przybrały na sile na początku ubiegłego roku.

— Na koniec 2015 r. w funduszu zgromadzone było 190 mln zł. Obecnie to 1,1 mld zł. Napływ nie był skokowy, za wzrostem wartości aktywów w tym czasie stoją systematyczne, comiesięczne wpłaty. Co do wartości, napływy są porównywalnew ujęciu miesiąc do miesiąca. W tym roku mamy do czynienia z kontynuacją pozytywnego trendu — mówi Mikołaj Stępniewski.

Końca nie widać

Eksperci oczekują, że zainteresowanie klientów produktami tego typu utrzyma się, bo przemawiają za nim solidne argumenty.

— Obecnie trudno jest znaleźć ofertę bankową, która przekraczałaby 2 proc. Natomiast Quercus Ochrony Kapitału w 2016 r. zarobił 2,4 proc., do tego przy braku ograniczeń co do horyzontu inwestycyjnego. Nasz wewnętrzny cel jest taki, żeby w tym roku powtórzyć ten rezultat. Stabilna stopa zwrotu jest tym, co przekonuje klientów do tego typu rozwiązań. Wydaje mi się, że te produkty nadal będą cieszyły się zainteresowaniem, natomiast z zastrzeżeniem takim, że nie ma co oczekiwać, aby w każdym miesiącu saldo przekraczało 100 mln zł netto — mówi Sebastian Buczek.

Mikołaj Stępniewski również uważa, że fundusze obronią się wynikami.

— Kluczowym czynnikiem, który przekonuje klientów do funduszu Investor Płynna Lokata, jest na pewno dobry wynik roczny, zarówno w ujęciu nominalnym, jak i na tle konkurentów, a także niska zmienność, mimo rynkowej wyceny aktywów — mówi Mikołaj Stępniewski. Investor Płynna Lokata w 2016 r. zarobił 2,7 proc. To czwarty wynik w grupie funduszy gotówkowych i pieniężnych o uniwersalnej strategii, wyższy od średniej o 1,5 pkt. proc.

— Oczekujemy, że w Polsce stopy procentowe nie zmienią się ani w tym, ani nawet przez dłuższą część przyszłego roku. Naszym priorytetem jest to, aby w każdych warunkach być lepszym produktem od lokat bankowych. Taka jest koncepcja funduszu. Dlatego, szczególnie w otoczeniu niskich stóp procentowych, można oczekiwać kontynuacji napływów do segmentu bezpiecznych funduszy, nie tylko naszego. To segment, który się dobrze sprzedaje, pomimo odbicia na rynku akcji — podsumowuje Mikołaj Stępniewski.

31,4 mld zł Tyle pieniędzy pracowało na koniec lutego 2017 r. w funduszach akcyjnych. Ich udział w rynku sięgał 11,8 proc.

32,0 mld zł Tyle aktywów zgromadzono w funduszach gotówkowych i pieniężnych. To 10,8 proc. rynku.

43,9 mld zł Tyle aktywów jest w funduszach dłużnych. To 16,6 proc. rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bezpieczne fundusze nie wyjdą z mody