Bezpieczny portfel to zróżnicowany portfel

Ewa Bednarz
opublikowano: 18-10-2011, 00:00

Najbardziej zbliżoną formą oszczędzania do lokowania pieniędzy w obligacjach jest inwestowanie w ramach funduszy obligacji. Obecnie ich stopy zwrotu pozostawiają jednak trochę do życzenia. Średni zysk z ostatnich 12 miesięcy wyniósł zaledwie 3,2 proc., a w tym roku 3,5 proc. Można jednak liczyć, że trafi się na rodzynki, takie jak PZU Papierów Dłużnych Polonez, który od stycznia do połowy października zyskał 10,8 proc., czy Copernicus Dłużnych Papierów Korporacyjnych, którego jednostki wzrosły o 7,1 proc.

Jest też kilka innych funduszy, które historycznie wyróżniają się powtarzalnymi wynikami. Nie jest to oczywiście pewnik, że tak będą zachowywały się również w przyszłości, ale bezpiecznie jest wybrać kilka z nich, a jeszcze lepiej dodatkowo zdywersyfikować portfel o dobrą lokatę z dzienną kapitalizacją odsetek, konto oszczędnościowe i bardziej ryzykowne inwestycje, które mogą przynieść większy zysk, np. złoto.

Najlepsze lokaty oferują 5,9 proc. zysku po opodatkowaniu (w skali roku). Można więc na nich zarobić realnie (po uwzględnieniu obecnej inflacji) tylko 2 proc. Ich zaletą jest jednak nieograniczony dostęp do pieniędzy. Z kontami oszczędnościowymi jest nieco trudniej, ponieważ oszczędzanie na nich związane jest z posiadaniem konta osobistego w danym banku.

Możemy więc być zdani na oferowane nam oprocentowanie, które nie należy do najlepszych na rynku. W portfelu na pewno warto mieć trochę złota. Złoto można kupować w różnych formach. Najlepiej wybierać te najbardziej płynne, jak sztabki i monety lub notowane na GPW certyfikaty strukturyzowane. Unikać powinno się natomiast biżuterii, która jest mało płynna. Ostatnio wiele się mówiło o załamaniu na rynku złota, ale mimo to tylko w tym roku można było na nim zarobić 18,7 proc.

Przed inflacją powinny chronić fundusze rynku pieniężnego, które inwestują w najbardziej płynne instrumenty pieniężne oraz depozyty o terminie zapadalności nie dłuższym niż rok. Krótkie terminy lokat sprawiają, że fundusze te charakteryzują się najmniejszym ryzykiem wahań i dzięki temu mogą konkurować z lokatami bankowymi.

Bardziej ryzykowne są fundusze gotówkowe, ponieważ inwestują zarówno w instrumenty rynku pieniężnego,jak i w papiery dłużne. Najlepiej inwestować w nie przed spodziewanym wzrostem stóp procentowych. Zwłaszcza że są wrażliwe na ryzyko dochodowe, spowodowane obniżającymi się stopami procentowymi (krótkie okresy zapadalności lokat mogą powodować spadek dochodów funduszu). W tym roku fundusze te dały średnio (podobnie jak obligacji) 3,2 proc. zysku.

Pamiętaj o podatku

Licząc przyszłe zyski z lokat, trzeba też zdawać sobie sprawę z tego, że należy od nich odliczyć 19-procentowy podatek od zysków kapitałowych. Oznacza to, że przy lokacie rocznej oprocentowanej 7 proc., po odliczeniu podatku Belki dostaniemy już tylko 5,67 proc. odsetek. Od tego trzeba jeszcze odjąć prognozowaną inflację, która obecnie wynosi 3,9 proc. i może powoli spadać, ale nie musi. Wszystko to oznacza, że realny zysk lokaty 7-procentowej, po roku, może wynieść niecałe 2 proc. Po ulokowaniu pieniędzy na lokacie 5-procentowej pozostanie już tylko 0,5 proc. rzeczywistego zysku.

10,8%

Tyle zarobił w tym roku fundusz PZU Papierów Dłużnych Polonez...

7,1%

...tyle fundusz Copernicus Dłużnych Papierów Korporacyjnych...

18,7%

...a o tyle w tym roku zdrożało złoto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu