Średnia rentowność rocznych lokat na minusie

Michał Sadrak
18-10-2011, 00:00

Siódmy miesiąc z kolei przeciętny realny zysk z rocznych lokat jest ujemny. Aby wszyscy klienci zarabiali na bankowych depozytach, inflacja musiałaby wynosić najwyżej 2,1 proc. r/r.

Średnia realna rentowność 12-miesięcznych lokat zakładanych we wrześniu 2010 r. po uwzględnieniu podatku i wzrostu cen wyniosła minus 0,11 proc., wobec minus 0,49 proc. miesiąc wcześniej. Ponad połowa banków nie ochroniła rzeczywistej wartości zdeponowanych przez klientów pieniędzy. Po raz kolejny wina leży po stronie inflacji. We wrześniu wyniosła ona 3,9 proc. r/r. Na szczęście była najniższa od lutego. Jest szansa na poprawę w kolejnych miesiącach.

Ponad połowa przegrywa ze wzrostem cen

Klienci, którzy we wrześniu 2010 r. ulokowali pieniądze na rocznym depozycie ze stawką nie niższą niż 4,82 proc. brutto, nie muszą się martwić spadkiem siły nabywczej oszczędności. Najwyższy zysk zagwarantowały lokaty z dzienną kapitalizacją w FM Banku i Meritum Banku, które po roku realnie dały zarobić 1,15 proc. W najgorszej sytuacji są klienci Banku Pekao, ponieważ instytucjaod dawna nie zmienia oferty depozytowej. Łącznie trzy banki zafundowały właścicielom rocznych lokat realne straty przekraczające 1 proc.

Obserwowany od kilku miesięcy systematyczny wzrost

oprocentowania lokat daje nadzieję, że nowe depozyty spiszą się znacznie lepiej od tych sprzed roku. Przeciętna stawka na 12-miesięcznych lokatach wyniosła na początku października 5,19 proc., wobec 4,85 proc. rok wcześniej. Przyjmując wyhamowanie dynamiki wzrostu cen, klienci mogą oczekiwać wyższych realnych zysków z oszczędności zgromadzonych w instytucjach finansowych.

Jeśli inflacja będzie podążać wyznaczoną przez NBP ścieżką, to w październiku 2012 r. zakończone 12-miesięczne lokaty dałyby średnio zarobić 1,36 proc. Realny zysk z najlepszych depozytów przekroczyłby wtedy nawet 3 proc.

Przyjmując natomiast scenariusz, w którym inflacja w październiku 2012 r. dociera do górnej granicy wyznaczonego przez NBP celu (3,5 proc.), to przeciętny realny skurczyłby się do 0,58 proc. Natomiast klienci dziesięciu banków, lokując pieniądze poniżej 4,33 proc., musieliby zaakceptować spadek siły nabywczej swoich oszczędności.

Michał Sadrak

Open Finance

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Sadrak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Średnia rentowność rocznych lokat na minusie